Milka miło Cię widzieć u mnie ja zaglądam do Ciebie po cichutku -poprawię się i lecę się przywitać
ogród ,to ciągła praca ,ale jak jest efekt ,to cieszy …..chociaż nie powiem ,żeby to kopanie perzu zaliczyło się do moich ulubionych zajęć ......ale cieszę się ,że ta rabata jest przygotowana na dosadzanie kolejnych nadwyżek
ręce mnie bolą do dziś -już chyba ze 3 noce nie mogłam spać z tego drętwienia palców
pewnie to SKS dodatkowo
kwiatuszki rodkowe w podziękowaniu za odwiedzinki zostawiam
moja malutka kalina już w pierwszym sezonie dała mi kwiatka
Deszcz to życie dla roslin zaraz inaczej wyglądają .W te zimne noce to u mnie nawet sadzonki młode chryzantem nie ucierpiały. Wczoraj robiłam nowe to przykryłam takimi
kapelusikami plastikowymi a wcześniejsze stoją i nawet ładnie idą w górę .
.
Wacław jeszcze dziś mnie ręce bolą -drętwieją i mam jak kołki ale cieszę się ,że udało mi się odchwaścić tą całą 50 metrową rabatę ….teraz będzie mi przyjemnie dosadzać drobiazgi …..
muszę dokupić korę ,zanim jest tak ładnie wyplewione,bo ten perz od najmniejszego kawałeczka odrasta ….
Pozdrawiam
Asia zapał na ukończeniu
jeszcze zrobić porządek ze skarpami ,w miarę uporządkować teren,te grudy ziemi pomielić ,wybrać klącza i na ten sezon chyba nic więcej nie robię
Ania dziękuję bardzo za komplementy
nowe wyzwanie równa się nowe możliwości i kupa roboty
Buziaki
Asia cieszę się ,że zaglądasz
i cieszę się ,że z tym perzem skończyłam ( na rabacie tylko -na pseudo trawniku na razie nawet nie myślę o walce )
ja też wiele razy nie wiem co pisać ….jakiejś niemocy słownej dostaję ,bo oprócz pięknie ,ślicznie itp. nic mi do głowy nie przychodzi
forum teraz tak pędzi ,a ja mam dużo ulubionych wątków i nie wyrabiam ….
u mnie pada ….mam wolne ….mogę nadrobić trochę i u siebie i u Was
jedynie muszę z psicą do weta jechać -znowu sobie ciążę uroiła ….jakiś guz jej się zrobił -mam nadzieję ,że to zatkany kanał mleczny …..ech chyba w końcu ją muszę wysterylizować ,bo to już drugi raz....
sesja psia
Ela nie wiem co to za rodzaj macierzanki ….
z bliska mam tylko takie zdjęcie....z chwastem ….
masz rację z tą nową częścią -tyle miejsc na chciejstwa ….jest tylko jeden problem -eM -chce dużo trawnika …..tam oprócz tych 2 rabat przy płocie ( śmietnikowej i wyrzutków ) to na razie planuję tylko skarpy obsadzić ….w tym sezonie ….a co dalej -życie pokaże
pod brzozami mam miskanty ML ,hortensje Limelight ,świerki nidiformis ,paprocie ,klony,derenie ,berberysy ,trawki chocolatte lub bronze form ( nie pamiętam dokładnie które),ice dance ,jarzmianki i jeszcze różne kwiatki -penstemony ,zawilce ,floksy,przetaczniki ,kukliki …..misz -masz na całego -
a w drugiej brzozowej ( na nowej części ) mam kaliny ,hortensje ,też miskanty tylko chyba gracki i ML,wrzosy ,kulki tujkowe ,dużo ice dance ,rozplenice -tam wszystko małe jeszcze
Buziaki
Uroczo.
co do magnolii, ta druga jaśniejsza, to Yellow River.
Ładnie trawa porosła, kanty idealne, trzmieliny ciekawe. A nie chciałaś tam sobie oliwniki dać na pniu?
a w donicach głowach, podgarycznik variegata z rozplenicami
zaczynają kwitnąć
zrezygnowałam z jednorocznych na rzecz stałych nasadzeń, sposób na ograniczenie ilości prac
jedynie podlać raz na tydzień i z głowy
tawuły Gold Carpet bardzo lubię, miały kolejne strzyżenie
cisy złote uwielbiam
część mam jako żywopłoty, część kulkuję i stożki
ogromna wisteria rok temu została ścięta do zera, tak inwazyjnie poszła, cudownie co rok kwitła
na nowo odrosła i teraz już będzie pod kontrolą
łysy plac, po usunięciu host, zasiana trawa, ale kiepsko rośnie
azalia Gibraltar
i kolejna
kilka nie kwitnie, ale dorodne choć
i one
tu dokładam białe bodziszki i posadziłam werbeny
dumam czy na brzeg nie dac jeszcze hakonek, odpadnie robienie kantów
śniedki już przeniosłam i kwitną, dobrze zniosły przenosiny
carex Elata aurea jarzy
z bluszczem non stop robota, cięcie..
miskanty młode ruszyły i dość późno startuje rozplenica wschodnia
przejście na drugą stronę, góra Rubens
po bokach bodziszki, wcześniej magnolie
tu z kantami do tyłu
jedna kwitnie, druga po lewej nie
są tam też 2 hortensje ogrodowe, nie dość że oberwały, to zarosły je bodziszki, jakoś muszę je wykopać i przesadzić, bo cudowne odmiany
Red Baron rumieni się
wybieranie chwastów w nim, to zmora
widać All Gold, ogryzione przez psy, rosną wolniej