Mnie te mrozy przestraszyły na myśl o judaszowcu, więc go okryliśmy. Nie wiem tylko, czy nie za późno to zrobiliśmy, bo nie od razu przyszła mi ta myśl. Ale skoro Twoje żyją, to może mój też przeżyje. Cyklanena potrzymam w domu, po to go kupiłam, żeby cieszyć się teraz kwiatami. Jak przeżyje do wiosny, to go posadzę w donicy na tarasie. Z tego co pamiętam, to miałam z nimi problem w domu. Szybko mi padały. Ten na razie wygląda pięknie
Zazdroszczę Ci tego działania. Ja pewnie nie za szybko rusze z pracami. Jeszcze leży śnieg, potem będzie strasznie mokro na trawniku i na rabatach. Mus poczekać z pracami.
Pogoda dziś piękna będzie - słonecznie i +13'C.
Fajnie byłoby tam pojechać jeszcze raz w innej porze roku. na przykład, gdy hortensje są w pełni kwitnienia. Byłam tam 5 dni i nie wszystko zobaczyłam, więc chętnie wrócę. Bardzo smakowały mi potrawy portugalskie i owoce
Ewa, bo cyklameny lubia chlod i cien. Moje bulwki ruszyly rok temu za pozno i mi dostawca powedzial, ze moglam na dworzu trzymac to by szybciej ruszyly. W domu im bylo za cieplo. Wlasnie zamowilam kolejnych 5 bulwek. Zrobie sobie male poletko. Mam z zeszlego roku 6 bulwek. Z kazdej wyrasta po kilkanascie lodyzek. Bulwki z malej cebulki przez sezon powiekszyly sie do srednicy 15 cm.
Madera, cóż za widoczki, pomarzyć zawsze można Jest tego śniegu u Was jeszcze sporo, oj sporo, u nas już po nim śladu nie ma, więc podziałać można było.
Zazdroszczę Wam co roku, że wcześniej macie wiosnę. U mnie śnieg nadal leży w ogrodzie. Mam nadzieję, że do końca tego tygodnia rozpuści się całkowicie.