Ależ pieknie kwitną u Ciebie ogrodówki. U mnie niestety te w gruncie przemarzły i nie bedzie kwiatów. Kwitna tylko te, które mam w donicach. Ta od Ciebie ma tylko jeden kwiatek.
Ach Mirko, wszędzie pięknie i kolorowo. Takie powinno być lato w ogrodzie. Ogrodówki cudne.
A u mnie bukietowe nie chcą się rozkwitnąć. O ogrodowych nie wspomnę. Chyba słońca za mało.
Ale przez te deszcze to krwawnice kwitną. Lubię je.
Hosty się zagęszczą, dość dobrze się rozrastają.
Cieszę się że zdrowie jest
U mnie upały też gotowały liście hortensji, teraz widać jak są podeschnięte.
Moje różyczki w donicy bardzo lubię, lepiej sobie radzą niż na rabacie
Dziękuję Krysiu że zaglądasz
Elata w tym roku mocno ograniczona, bardzo mocno się rozrasta, kwiaty host już przekwitają, i tak muszę je wyciąć, bo nie lubię jak zaczynają opadać na liście i na nich zasycają, ale u nas póki co co chwila pada, jest mokro a nie lubię pracować z mokrymi roślinami Czekam na poprawę pogody
No to jest dziwne, mieszkamy tak blisko siebie a moje bardzo dobrze przezimowały, może mój ogród jest bardziej osłonięty jest od wiatrów? Choć u Ciebie też przecież tuje są już wysokie, budynek też osłania. Nie wiem Ewa dlaczego tak jest?
Te w donicach trzymałaś w piwnicy? Czy może okrywałaś je?
Moje bukietowe dopiero zaczynają kwitnąć, jeszcze pąki są zielone, ogrodowe w pełni kwitnienia A ja krwawnicy nie mam, mam za suchy ogród, a ona lubi wilgoć.