ajka
19:20, 10 paź 2026
Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6603
Powiem wam, że jak wychodzę na ogród i planuję nowe nasadzenia to od razu buzia mi się śmieje. Cieszę się, że będę mogła znów coś nowego posadzić. Nawet mój eM się wciągnął w ten pomysł 
Chciałam dziś porobić trochę nowych jesiennych zdjęć, bo przebarwień jest już tak dużo, ale leje cały dzień. Mam nadzieję, że jutro uda mi się coś pocykać.
LIDKA chyba płyty będą w żwirku. Jeszcze się waham, ale chyba nie chcę mieć kory przed tarasem. No i jeśli wydłużę ścieżkę od balkonu przy sypialni to przy tarasie też muszę. Ścieżka będzie tylko do początku trawnika, nie będę jej ciągnąć na drugą stroną ogrodu (przynajmniej na razie
)
Co do wyjścia z sypialni, rzadko z niego korzystam
mimik333 wiśnie kojou-no-mai mam blisko tarasu, ale ją przesunę, żeby była jeszcze lepiej widoczna, bo teraz jest trochę wciśnięta. Niestety ona dość krótko zdobi moim zdaniem, wczesną wiosną głównie. Moja jeszcze się nie przebarwia. Obiedki szerokolistnej nie znałam, zainteresowała mnie, może kupię, ale raczej na inne miejsce. Przy tarasie mam kryptomerię i chyba ją powtórzę, bo jest dekoracyjna przez cały rok. Zastanawiam się czy nie pójść w coś banalnego typu ramka z cisów i trawy (jak rozplenice, hakonki, proso, miskant gracillimus nana), hortensje, kosodrzewiny, bo taka kompozycja jest zawsze atrakcyjna. Rozchodników blisko tarasu mam dużo i na razie mi wystarczy. Perukowiec mam przy platanie, to raczej duże drzewo i nie do końca za nim przepadam. Myślę jeszcze nad wiązem (camperdowni, geisha). Geishę mam w przedogródku, ma piękne liście. Chodzi też za mną brzoza doorenbos. Na pewno nie chcę blisko tarasu ogromnych drzew.
anabuko1 może coś wykorzystam z tej aranżacji chata. Aczkolwiek szerokiego pola do popisu tam już nie mam. Właściwie dojdzie mi jedna linia nasadzeń.
Chciałam dziś porobić trochę nowych jesiennych zdjęć, bo przebarwień jest już tak dużo, ale leje cały dzień. Mam nadzieję, że jutro uda mi się coś pocykać.
LIDKA chyba płyty będą w żwirku. Jeszcze się waham, ale chyba nie chcę mieć kory przed tarasem. No i jeśli wydłużę ścieżkę od balkonu przy sypialni to przy tarasie też muszę. Ścieżka będzie tylko do początku trawnika, nie będę jej ciągnąć na drugą stroną ogrodu (przynajmniej na razie
Co do wyjścia z sypialni, rzadko z niego korzystam
mimik333 wiśnie kojou-no-mai mam blisko tarasu, ale ją przesunę, żeby była jeszcze lepiej widoczna, bo teraz jest trochę wciśnięta. Niestety ona dość krótko zdobi moim zdaniem, wczesną wiosną głównie. Moja jeszcze się nie przebarwia. Obiedki szerokolistnej nie znałam, zainteresowała mnie, może kupię, ale raczej na inne miejsce. Przy tarasie mam kryptomerię i chyba ją powtórzę, bo jest dekoracyjna przez cały rok. Zastanawiam się czy nie pójść w coś banalnego typu ramka z cisów i trawy (jak rozplenice, hakonki, proso, miskant gracillimus nana), hortensje, kosodrzewiny, bo taka kompozycja jest zawsze atrakcyjna. Rozchodników blisko tarasu mam dużo i na razie mi wystarczy. Perukowiec mam przy platanie, to raczej duże drzewo i nie do końca za nim przepadam. Myślę jeszcze nad wiązem (camperdowni, geisha). Geishę mam w przedogródku, ma piękne liście. Chodzi też za mną brzoza doorenbos. Na pewno nie chcę blisko tarasu ogromnych drzew.
anabuko1 może coś wykorzystam z tej aranżacji chata. Aczkolwiek szerokiego pola do popisu tam już nie mam. Właściwie dojdzie mi jedna linia nasadzeń.