Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 16:30, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Oj, jak Danusi się połączenie paproci z hortensją podoba, to Ty wogóle nie słuchaj, co ja mówię. Ja się nie znam (co niestety widać w moim ogrodzie i w moim wątku). A Danusia wie, co mówi.
Ale gdybym dawała paprocie, to dałabym inne.

A, ja lubię hortensję pnącą, więc pomysł z hortensją mi się podoba (widzisz, jaki ze mnie marny doradca ogrodowy? Akceptuję to co lubię, znam i mam)

Co do "choinki" - świerk duży będzie. Albo szeroki, a też nie masz miejsca. A jaki ten świerk tam masz (bo on chyba już jest)? Rozgarnieta jestem - od tego pytania powinnam zacząć

Nie, na razie przestaję się wypowiadać, bo nie widzę co tam na szkicu napisałaś.
To nie strajk, tylko nie chcę się wygłupić wypowiadając się o czymś, czego nie dowidzę

A czy ja dobrze widzę: masz "studnię na góreczce"?
W Gąszczu u Tess 16:09, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ozz napisał(a)
No to robota zaczęta!

Hosty faktycznie wszędzie (gdzie nie ma ślimaków) są piękne
choć wydaje mi się, że pod Cyprisikiem 'Pendulą' fajnie też wyglądałoby coś z listkami/pędami ,,w drugą stronę" - tzn. do góry
może jakaś niekłopotliwa, piękna trawa do cienia, średniej wielkości (jasna, lub żółtawa), albo nawet ta trzmielina? Wiem, że czasami (nie zawsze) lubi się tak ,,piętrzyć" do góry a dalej obwódka z tych białych host (z trawami super wyglądają).


Tzn. bliżej pnia jakaś trawa, a dopiero dalej od pnia obwódka z hosty? Dobre, podoba mi się ten pomysł
Lecę pooglądać trawy, żeby wybrać coś podchodzącego, bo zupełnie się na nich nie znam - z traw rozróżniam tylko zebrinusa i red baron
W Gąszczu u Tess 14:00, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mille napisał(a)
Teresko, jak tam zmiany w ogrodzie? Zaglądam do Ciebie, ale nie piszę, bo nie umiem doradzić. Zrezygnowałaś z lustra? Tak sobie myślę, że z tym bluszczem na ścianie (a raczej mam na myśli ogólnie "zazielenienie"muru) to chyba też ostrożnie, żeby się znów nie zrobił ciemny gąszcz
Patrzę trochę na ten mur i o ile dobrze widzę, od dołu wygląda nieco gorzej, wyżej jest już nawet fajna mozaika... Przepraszam, chyba niedoczytałam, ale przed tym murem to dużo masz miejsca na nasadzenia?


Dzieki, Mille za odwiedziny
No, zmian konkretnych to jeszcze nie ma, nadal myślę, jak do nich podejść
Ale czynię pewne przygotowania do zmian:
1. kupiłam trzy cisy (jeden na stożek, dwa na kule) do przedogródka. Bo przedogródek też wymaga zmian, ale tam pójdzie łatwiej - nie muszę rozkminiać, co zostawić, co wyrzucić Zostało postanowione, że opócz juki przesadzam wszystko. a jak juka nie zakomponuje się z cisami, to i ona przewędruje Teraz wydaje mi się, że dwie kulki to za mało (powinny być trzy chyba).
2. kupiłam żurawki - będą chyba wszystkie do przedogródka.
3. zrobiłam sadzonki z żurawek (żeby mieć ich więcej), ale choć stały w półcieniu, w miniony weekend z powodu potwornego upału trochę się ugotowaly. Mam nadzieję, że odbiją.
4. zrobiłam sadzonki z trzmieliny, cisa i bukszpanu.
5. zrobiłam sadzonki z kopytnika. Dużo sadzonek Będą wypełnieniem rabaty w przedogródku, więc niech już podrastają Kopytnik ma piękny kolor, tworzy ładne zadarnienie, choć wolno rośnie. Ale ma tę zaletę - w moim przypadku - że mnie nic a nic nie kosztuje A, i jest podobno niesmaczny (nie potwierdzam, bo nie próbowałam), więc żadne szkodniki się go nie imają - co potwierdzam.
6. wyrzuciłam cały barwinek z rabaty - tej w rogu, przed daglezją i ścianą z bluszczem. Już go nie chcę w moim ogrodzie. Wbrew pozorom, to duża robota była, bo duzo go było
No i trochę innych drobnych robótek zrobiłam

Z lustra jeszcze nie zrezygnowałam. Decyzje o lustrze pozostawiam na bliżej końca wymyślania nasadzeń/uzupełnień tego, co mam. Ja mam przy ściany, na którejś pewnie lustro będzie

Przed tą scianą z cegły mam jakieś 2 metry, może więcej, miejsca na nasadzenia. Rosną tam teraz w dość dużym nieładzie, choć są dorodne: hosty (zielona i białoobrzeżona) i paprocie - niestety pióropusznik strusi.

Muszę wreszcie zrobić szkic całego ogrodu. Innym to wytykam, że nie da sie radzić, jak nie ma szkicu, a sama tego nie robię
W Gąszczu u Tess 13:29, 04 lip 2012


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 433
Do góry
Tess napisał(a)
A teraz pytanie do innej częsci ogrodu:
czy posadzenie wokół mojego cyprysika nutkajskiego pendula biłoobrzeżonej hosty jest dobrym pomysłem? Wiem, że świetnie to wygląda wokół drzewek na pniu. Czy w tym przypadku też mogłoby dobrze sie komponować?

Mam piękną wielką kępę takiej hosty w przedogródku, którą muszę stamtąd usunąć. bo będę robić całkiem nowe nasadzenia. Mogłabym ją zagospodarować pod pendulę.


Białoobrzeżone hosty są same w sobie piękne, jeśli będą rosły w grupie to nie wyobrażam sobie, żeby to kiepsko wyglądało. Trochę cienia, dobra ziemia i będzie pięknie.
W Gąszczu u Tess 13:12, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
A teraz pytanie do innej częsci ogrodu:
czy posadzenie wokół mojego cyprysika nutkajskiego pendula białoobrzeżonej hosty jest dobrym pomysłem? Wiem, że świetnie to wygląda wokół drzewek na pniu. Czy w tym przypadku też mogłoby dobrze sie komponować?

Mam piękną wielką kępę takiej hosty w przedogródku, którą muszę stamtąd usunąć. bo będę robić całkiem nowe nasadzenia. Mogłabym ją zagospodarować pod pendulę.
Pomysły na wejście do ogródka-przedogródek 12:40, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewcia, potrzebne są jakieś wymiary tego przedogródka. Bez tego trudno cokolwiek radzić.
Ale na początek: płot ma być biały? Mnie się ten pomysł podoba, tylko nie lubię czysto białego (taki ostry, bijący po oczach jest), może jakieś ecru byłoby lepsze? Albo jakiś inny "białopodobny"?

Nie wiem też, czy Ty tam masz dość miejsca na świerk. To duże drzewo będzie, coś o tym wiem Nasadziłam dawno temu małe iglaczki, które teraz są wielkie i nie wiadomo, co z nimi zrobić na tak małej przestrzeni.

Paprocie lubię, ale te, co masz (o ile się nie mylę) to pióropusznik strusi. Zbyt silnie rosnacy na taką rabatke, moim zdaniem. Może - jeśli lubisz paprocie i chcesz je mieć, zastosuj jakąś inną? Choć ja chyba bym nie dawała wcale.
I nie bardzo rozumiem ten trawnik (pewnie dlatego, ze doczytać tekstu nie mogę)
Wchodzimy przez furtkę? Chyba nie, bo to chyba furtka do gospodarczej częsci. Idziemy po chodniku (bo to chyba chodnik ta kratka)? I wchodzimy na ten mimi trawniczek? Nic nie rozumiem.

Daj szersze zdjęcie tej rabatki - tj. całego rogu domu, tak, żeby była ta rabatka z hortensją i ta w lewo od kamienia. No i szkic jakiś też daj.

W Gąszczu u Tess 11:59, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Uśmiałam się, wyobrażając sobie moją ewentualną rozmowę z sąsiadem, jak mu cytuję te argumenty Szczególnie przekonujący będzie pewnie ten z Wawelem

Marzą mi się na tych ścianach, na tle zielonego, róże pnące. W jasnych kolorach, oczywiście. Tylko że tam nie ma przewiewu, co pewnie będzie sprzyjać chorobom rdzom i mączniakowi...
Podoba mi się Alchymist (dzieki Ani DS wiem, że nadaje się do cienia) i Elfe - kremowopistacjowa(!)

Myślisz, że mogę tu poeksperymentować z różami?

A może ktoś ma w/w róże w cieniu, i podzieli się doświadczeniami? I czy one faktycznie są ładne, bo ja je tylko na zdjęciach w szkółce widziałam.

Ozz napisała:
A kiedyś się bawiłam w robienie wizytówek i tak zostało - tu się pociapie na foto, tam pociapie


jak to "pociapie"? Czym? Na czym?
Mój mały raj na ziemi :) 10:29, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Bogda napisał(a)
A pokazałabyś jeszcze raz zdjęcie tej rabatki w całości?bo biegam po stronicach i znaleźć nie mogę

Strona 426, 429 i 430. Zdjęcia rabatki
W Gąszczu u Tess 08:46, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ozz, jak Ty to robisz takie wmontowanie czegoś w zdjęcie?
Ja nawet najprostszego planu ogrodu nie umiem zrobić

Pomysł z kratką też super, i faktycznie jasny kolor dobrze wygląda. Ściana jest doskonała na pnącza, tylko że to jest ściana w południowej granicy mojej działki, co oznacza, że tam jest cień. W zasadzie przez cały dzień. Niewiele pnączy się chyba nadaje co cienia.
Wiem, że urośnie tam kokornak (bo już go kiedyś miałam, M. wyciął, bo sąsiad protestował, że mu wilgoć w ścianę wchodzi). W zasadzie to ten kokornak tam jest, odbił od korzenia, na już jakieś 1,2 m - w części niewidocznej na tym zdjęciu i w zasadzie niewidocznej bo ta część muru jest zasłonięta przez daglezję i jakieś dwie tujki.
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 08:36, 04 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sebek napisał(a)
Po prostu sypię. Po nasypaniu podlewam trawnik mocnym strumieniem wody, aby granulki wsiąkły w ziemię - nie mogą zostać na trawniku, bo się spali.


Dziękuję, Sebku Nie zdążyłam posypać przed wczorajszą burzą - co to była najpierw u Ciebie, a potem przyszła i co mnie. Ale dziś też jest dobry dzień - burza będzie prawie na 100%/
U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :) 18:08, 03 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Sebek napisał(a)
Teraz nawożę Yara Mil Complex


Sebek, to właśnie dzięki Tobie jakiś czas temu dowiedziałam się o istnieniu tego nawozu do trawnika (W wątku Danusi jakoś tę informację przegapiłam).
Właśnie go zakupiłam i zamierzam zastosować.
I w związku z tym mam prośbę.
Powiedz, proszę, jak stosujesz - sypiesz, czy rozpuszczasz w wodzie? Jeśli rozpuszczasz, to w jakich proporcjach (najlepiej w przełożeniu na łyżki lub łyżeczki)

Z góry dziękuje za pozytywne rozpatrzenie mojej prośby
W Gąszczu u Tess 22:16, 02 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
No, też nad tym myślę od czasu postu Ozz. Drewniana rama, bielona. Albo - bo to jeszcze trzeba rozważyć (ech, jak ja nie lubię dokonywać wyborów) - jakiś bardzo intensywny.

Wiem na pewno, jakie kolory kwiatów chciałabym mieć w ogrodzie: biały, niebieski i różowy (ale taki bardziej pastelowy, pudrowy, niż ostry, zdecydowany). A biel nie taka czysta, bo taka jest zimna i zbyt ostra, "bije po oczach". Jasny krem, biel łączona z jasną żółcią (jak w róży The Pilgrim, którą bardzo chcę mieć.)
Niezwylke oryginalne kolory, prawda?

Tylko gdzie tu miejsce na kolorowe żurawki?
Kubusiowo 21:52, 02 lip 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gosiu, fantastyczne zmiany Miło popatrzeć.
Oglądałam Twój balkon - rewelacyjny! Żałuję, że nie mam balkonu do zagospodarowania

Mam jedno pytanie dotyczące tego zdjęcia:
kaisog1 napisał(a)
Milin prawie zjadły mszyce ale capnęłam preparat i proszę Będzie nawet kwitł!



czy to na pewno jest milin? Chyba nie amerykański. Wygląda jak wiciokrzew
W Gąszczu u Tess 22:10, 01 lip 2012


Dołączył: 18 maj 2011
Posty: 1089
Do góry
Tess, a może lustro w formie okna/okien zawieszonych na ścianie (wystarczy wpisać w google grafika garden mirror i wyskoczy mnóstwo inspiracji; tylko dobry stolarza potrzebny; choć jak się przegląda ceny w tamtejszych sklepach internetowych to ceny tych luster zdają się nie powalać).
Mój kawałek raju 08:25, 29 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu, nareszcie zajrzałam i do Twojego ogrodu. Piękne masz róże. I ostróżki cudne. I powojniki. I wszystko wogóle O warzywach i owocach nawet nie wspomnę, bo to oczywista oczywistość Wszystko dorodne, zadbane.
Podziwiam pracowitość

Sorry, że się ośmielam, wszak nowa tu jestem, a u Ciebie z wizytą po raz pierwszy, ale powiem: wylewu do oczu nie lekceważ. Szczególnie, jeśli się powtarza.
Ja wiem, że taki wylew nie boli, a jak "nie boli, to powoli". Pójdź do lekarza, ale nie do okulisty. I nie daj mu się zbyć
PS. oczywiście, nie jestem lekarzem
W Gąszczu u Tess 22:03, 28 cze 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Tess, masz prawdziwy gaj ! jakże ja bym chciała tyle starych drzew
Mój mały raj na ziemi :) 21:13, 28 cze 2012


Dołączył: 08 cze 2011
Posty: 7829
Do góry
Irenko wszystko zrobione, ogród się SAM podlewa, więc można się gościć

Haika dziękuję

Ana dobre zdjęcie trzeba czasu, a ja się ciągle uczę, uczę, uczę.....

Dzidka , dziękuję a róże to faktycznie magia ! chce się ich więcej i więcej

Pszczółko dziękuję, choć do Twojego magicznego ogrodu mi daleko.....

Evchen, zarumieniłam się

Syla jakże mi miło za takie pochwały! zapraszam serdecznie

Tess woje słowa to dla mnie wielka przyjemność i nagroda za moją pracę ! cieszę się, że Ci się u mnie podoba. Zaglądaj kiedy chcesz

Martek takim rymem moja ciotka do dzieci przemawiała
Mój mały raj na ziemi :) 16:53, 28 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aniu, zajrzałam w końcu i do Twojego ogrodu i wyjść nie mogę Po prostu nie mogę. Siedzę na ławeczce, i chłonę, chłonę , chłonę... te zakątki, te odcienie zieleni, tę grę światła...
Rany, jak pięknie!
No, nie mogę wyjść. Oglądam wciąż i wciąż od nowa...

Rewelacja, gratuluję i zazdraszczam. Normalnie zazdraszczam.
W Gąszczu u Tess 12:03, 27 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj, Ozz, w moim ogrodzie Bardzo mi miło, że Ci się podoba.
I serdecznie dziękuję za rady
Masz rację z tym, że brakuje mu „jasności” – na to samo zwróciły mi uwagę też inne osoby, zaglądające do mojego wątku.
Muszę się przyznać że Twój wpis spowodował, że sama się z siebie uśmiałam Otóż najpierw zdumiała mnie Twoja uwaga o „innej niestylowej architekturze” Długo zachodziłam w głowę, jaką to ja mam jeszcze – oprócz bambusowych podpórek do powojników - niestylową architekturę Potem przejrzałam zdjęcia ...i no tak, mam - wielka metalowa podpora do clematisa, widoczna obok modrzewia. Uśmiałam się, że nie pamiętałam nawet, że takie coś mam
Wiem, że jest okropnie brzydka i zbyt ciężka, ale to niestety skutek działań mojego M. – poproszony o zrobienie drabinki dla powojnika zrobił ją tak, jak wykonuje wszystko – solidną, stabilną, taką „nie do zdarcia” Nie byłam dość asertywna, by M. powiedzieć, że czegoś takiego to ja nie chcę.

Powojniki – za Twoją radą - puszczę pod ściany (mam ich sporo) i jeśli dadzą radę – też na tuje. Bardzo lubię powojniki
Ta tuja co ją proponujesz ciachnąć, przy modrzewiu, to ta złocista? Trochę mi jej żal, bo naprawdę piękna jest, z żadnej strony nie obeschnięta. Ale faktycznie, przesłania widok na dalszą część ogrodu i chyba trzeba podjąć „męską decyzję” i ją ciachnąć. Bo o przesadzeniu tak dużego egzemplarza to chyba nie ma co marzyć?

Aktinidii nie zamierzam usuwać. Ja ją lubię, podoba mi się. Poza tym nikt na całym Ogrodowisku nie ma tak wielkiego egzemplarza Rozważałam tylko (i skłaniałam się ku temu) żeby ją usunąć z tui. Choć szczerze powiem, że mnie się podoba jak tak się po tui pnie.

Co do muru ceglanego – cieszę się, że utwierdzasz mnie w przekonaniu, że coś w rodzaju lustrzanego przejścia jest fajne Zamierzam w tym tygodniu posadzić hedera helix (i guzik mnie obchodzi, co powie sąsiad). Niech już rośnie, żeby robić tło, a potem pomyślę, jak zrobić taki np. proponowany przez Ciebie łuczek (i z czego).

I chyba masz też rację co do ścieżki że chyba powinna być jasna (no, obecnie nie ma żadnej nawierzchni). Ja rozważałam ceglaną (tak bardzo mi się podobają), ale nie mam dostatecznie dużo starej cegły.

Pluję sobie w brodę do dziś, że taka gapa jestem – robiliśmy kilka lat temu rozbudowę budynku, postawionego w latach pięćdziesiątych z porządnej, czerwonej cegły. Miałam takiej cegły mnóstwo. Ale już nie mam
Za późno trafiłam do Ogrodowiska, niestety.

Jeszcze raz dziękuję za rady
W Gąszczu u Tess 10:47, 27 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Tniemy po posadzeniu do gruntu.


Dziękuję bardzo Danusiu No, jak już pisałam, jednego cisa pocięłam przed posadzeniem (kupiony w donicy).
A jeśli już jesteśmy przy cięciu, to czy mogę zapytać, kiedy w sklepie będą te narzędzia:
http://sklep.ogrodowisko.pl/produkty/sekator-nozyce-8-joseph-bentley
i to:
http://sklep.ogrodowisko.pl/produkty/nozyce-szpalerowe-joseph-bentley
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies