Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Ogród amatora - proszę o pomoc 16:46, 19 cze 2012


Dołączył: 22 wrz 2011
Posty: 271
Do góry
Tess - nawet nie wiesz jak takie słowa budują
Ile ja łez na początku wylałam, a potem potu kiedy się wzięłam do roboty

Tuje kupiłam drugie - tamte kupiłam w promocji i tylko 2 zime "przeżyły"
przesadziłam je w inne miejsce - ale udało się żyją

Ogród amatora - proszę o pomoc 16:31, 19 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Iwonko, te szmaragdy to tak urosły od zeszłej jesieni?
Ogród amatora - proszę o pomoc 16:28, 19 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
iwona100na napisał(a)
Chciałabym się pochwalić efektami mojej pracy

Kiedy tu zamieszkałam ogród wyglądał tak:



W zeszłym roku wyglądał tak: (stawiałam pierwsze kroki)

potem tak (miesiąc po odkryciu "ogrodowiska")



Teraz wygląda tak



Musiałam te zdjęcia wrzucić jeszcze raz, dla przypomnienia (ijeszcze raz, i jeszcze, i jeszcze). Mam nadzieję, że mi wybaczysz, Iwonko, ale ciągle nie mam dość tego patrzenia. Cudowna meramorfoza! Uwielbiam takie efektywne i efektowne zmiany

Gratuluję
Drobne zmiany: Zagnieżdżone cytaty i linkowanie swoich wątków w podpisie 18:56, 18 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Co robię źle? Nie mogę linka uaktywnić... Kto pomoże, pliiiis
Różaneczniki - choroby i szkodniki 15:36, 18 cze 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Popieram i Tess i Iwonkę!
Często zaglądam na ten wątek i bardzo cenię sobie rady magji.
Przyznam, że te spory o ph zawartości kompostownika trochę mnie zmęczyły.
Chcemy korzystać z Waszej ogromnej wiedzy na temat uprawy rh ale nie bardzo odnajdujemy się w tych akademickich rozważaniach.
Magja podawała nam wiedzę na tacy: prosto i przystępnie, bez zbędnych popisówek.
I o to w tym wszystkim chodzi.
Różaneczniki - choroby i szkodniki 15:09, 18 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
alabaster napisał(a)
"Usuwam swoje posty bo jeszcze przyjdzie ktoś i się zmęczy"
- niestety na tym forum nie mam takiej możliwości aby usunąć stary post - trudno
Nowych nie będzie


"Zabieram swoje zabawki i idę do inne piaskownicy?" Jak w przedszkolu?

Liczyłam, że teraz dwóch fachowców będzie nas wspierać w naszej nieumiejętnosci uprawy rh. Zostań, Adamie
Tylko już przestańcie oboje udowadniać wyższość formy nad treścią



W Gąszczu u Tess 14:57, 18 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Nie pokazywałam się, bo nieprzygotowana do zajęć ciągle jestem - szkic nadal niezrobiony

Kończę własnie robić szkic przedogródka i tego paska wzdłuż domu (przechodzi się tamtędy do wejścia do domu). Mam nadzieję dziś to wkleić.

Mam nadzieję, że mi pomożecie zagospodarować też te dwie rabaty: przedogródek i rabatę podłużną.

Gąszcz na razie musi poczekać bo zupełnie nie wiem, jak go "ugryźć". Po wycięciu jednego konara magnolii okazało się, że tuje są obeschnięte od jej strony, i to dość wysoko
Z musu podkrzesałam je więc trochę, i muszę się z tym widokiem oswoić.
Poza tym do uformowania czegoś z tych tuj (na próbę) potrzebny mi M., ale własnie go nieco połamało (kręgosłup siada) i niestety muszę poczekać, aż wydobrzeje.

Natomiast wróciła mi wiara w lustro na ceglanym murze! Danusia w wątku u Gabik pokazała, co to znaczy "gzyms". Ja myślałam, że on taki duży, betonowy musi być, a wystarczy rama drewniana To da się zrobić
Hosty przygarnę 14:41, 18 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
waska napisał(a)
Haniu twoje są swietne mam taka jedną ale ją szukam "zwykłych" zielonych


Zwykłe zielone mam. Nie mam pojęcia, jak się nazywa. Ale zaznaczam że duże jakieś są, może dlatego, że kępa niedzielona od jakiś 10 lat
Dla pewności mogę zmierzyć liście (z łodyżką).
Nie wiem tylko, czy uda mi sie ja podzielić.

Chętnie na coś zamienię
Różaneczniki - choroby i szkodniki 01:11, 18 cze 2012


Dołączył: 17 cze 2011
Posty: 788
Do góry
hanka_andrus napisał(a)
Dziękuję Magio! TWA czuwa!A ja szukam jeszcze siarki.


Haniu - Twój mąż zdaje się operował jakoś tam siarką w czasach świetności bałałajki? Ale dla roślinek ją miał czy w celach pirotechnicznych?

Ten test Haniu to była taka podpucha. Niestety nie to co ma wapń będzie zasadowe, nie można tak sprawdzać /liczy się ile czego do czego/, wapnia różaneczniki się nie boją /też potrafią cierpieć na niedobór/, boją się jego nadmiaru który zmienia odczyn gleby; i nie to co kwaśne będzie kwaśne. /gis fizjologicznie kwaśny ale słusznie Adam mnie sprawdzał bo odczyn ma obojętny/. Dlatego nic nie pisałam o ph gipsu

Takie testy na nic się nie przydają - to cała wielka machina, im bardziej się będzie naśladowało naturę tym mniejsze ryzyko że się coś wymknie.

Tess - brawo, pełen profesjonalizm
Ogród Leny. 09:22, 17 cze 2012


Dołączył: 08 lip 2011
Posty: 2499
Do góry
Gabrysiu zapraszam w realu - wstępnie umówiona jestem z Sylą na wakacje - będzie więcej czasu bo dzieciaki zwolnią nas z obowiązków szkolnych
Męża mogę wypożyczyć jeśli Twój ujawni jakieś talenty z których mogłabym skorzystać

Tess miło cię gościć i cieszę się że Ci się podoba

Marzenko z pewnością takich egzemplarzy doczekasz

Iwona cierpliwości i paru lat a będziesz miała Hościory że hej

Anulka dzięki - a ja czekam na zdjęcia u Ciebie
Różaneczniki - choroby i szkodniki 18:49, 16 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
grupa_trzymajaca_grabie napisał(a)
A może wcześniej tak dokładnie mu się nie przyglądałam, po prostu.
Dziękuję za pomoc!


1. no własnie, mam to samo. Odkąd jestem na Ogrodowisku, widzę to, czego nigdy wcześniej nie zuważałam
2.Nie ma za co
Różaneczniki - choroby i szkodniki 18:10, 16 cze 2012

Dołączył: 20 sty 2012
Posty: 2764
Do góry
Tak, to taki meszek. Liście są takie inne, jakby tu powiedzieć są matowe i nie takie skórzaste jak pozostałe. Uspokoiłaś mnie Tess. Zaraz pobiegnę sprawdzić wilgotność podłoża. Dzięki serdeczne!
Różaneczniki - choroby i szkodniki 17:59, 16 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Czy to coś (ten kutner) to taki meszek? Jeśli meszek na młodych przyrostach i młodych liściach, to wszystko w porządku. A więdniecie może być spowodowane strasznym upałem, jaki dziś mamy. Sprawdź czy rh nie ma sucho (włóż palec w podłoże) - powinno być wilgotne. Jeśli nie jest, podlej.
A w razie czego - wrzucaj zdjęcie
Ogród Leny. 18:14, 15 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Witaj, Lenko!
Odwiedziłam i zwiedziłam Twój ogród. Pięknie masz
Uwielbiam takie dojrzałe ogrody.
Hosty piękne, bardzo je lubię.
Po raz pierwszy zobaczyłam kwiat tulipanowca. Piękny jest.
I czosnki też przecudne. I wogóle - wszystko jest prześliczne
Miniaturowy ogródek 17:39, 15 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ewa napisał(a)
Cieszę się z adorowania perukowca


To "adorowanie" było tak skuteczne, że wpisałam go sobie na listę życzeń
Miniaturowy ogródek 17:24, 15 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Gardenarium napisał(a)
Spojrzenie przez płot





Nie tylko Gabi, właściciel marchewki/kapusty/kartofli też ma piękny widok
Żeby z tego jakiego nieszcześcia nie było - zagapi się na ogród Gabi i w płot sasiada wjedzie
Miniaturowy ogródek 17:17, 15 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Dla porównania, zobaczcie, jak było na początku, niespełna rok temu (lipiec 2011):
GabiK napisał(a)

Ogródek od końca do końca:



Tak jest teraz:
Gardenarium napisał(a)



Jak ten ogród zmienił proporcje

Danusiu, po raz nie wiem który to napiszę: ogród piękny, jesteś czarodziejką
Miniaturowy ogródek 16:58, 15 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Pięknie pokazujesz, Danusiu Instruktażowo
Dziękuję za podanie odmian cisów.

Nie mogę się już doczekać widoków całości.
Piękny
Ogród pod starym modrzewiem 16:38, 15 cze 2012


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Ogród ma 650 metrów? No, to jest gdzie poszaleć
Wprawdzie nie mam dość czasu na moje 434 m.kw. (z domem), ale kiedyś będę miała (na emeryturze) i wówczas chciałabym mieć taki duży ogród.
Mileno, Twój sposób na kreta zamierzam wykorzystać w wygonieniu kreta z mojego ogrodu.
Wprawdzie w moim miejskim ogrodzie kreta nie mam (choć to pewnie kwestia czasu, bo już urzeduje u sąsiadki). Ale mam kreta na działce letniskowej, z którym od trzech lat prowadzę nierówną walkę. Próbowałam wszystkiego: puszek i butelek ze skrzydełkami - na patykach, odstraszacza co dźwięki wydaje, karbidu. I nic nie skutkuje.
Próbowałam nawet perswazji - tłumaczyłam mu, chodząc wzdłuż korytarzy (nad ziemią, nie pod) że może sobie mieszkać na mojej działce, tylko w innej jej części, bo działka duża jest, podzielimy się. Mój jest ten mały kawałek z rabatkami i trawnikiem wokół domku, o on dostanie calusieńką resztę. Oferty nie przyjął. Może nie rozumie, moze powinnam mu "po kreciemu" to powiedzieć?
Wierszyki i rymowanki o Ogrodowisku i nie tylko 16:18, 15 cze 2012


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Tess napisał(a)
Bravo, Zbyszku, pięknie

Gabi, przyjmij i ode mnie (mój pierwszy wierszyk):

Gabi ma ogród nie tylko żurawkowy,
A ja mam żurawkowy zawrót głowy.
Oj Gabi Gabi coś Ty narobiła
Żeś mi takiego żurawkowego klina zabiła.

Na robocie skupić się nie mogę wcale
O żurawkach ino myślę - i w myślach je sadzę.
Za nieefektywność z pracy wyrzucą mnie ,
I kasy na wymarzone żurawki nie będzie.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies