Aktinidia ostrolistna - Actinidia arguta
10:58, 31 maj 2012
Iwono, moja ma już pewnie ponad 10 lat i wygląda tak:
(zdjęcia z maja tego roku):
Tak wygląda od strony placyku gospodarczego (czyli część niewidoczna od strony ogrodu):
Wiecej zdjęć w wątku:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-gaszcz-dorodnych-drzew-w-malym-ogrodzie
(przepraszam, ale nie mogę moich niektórych wpisów w tamtym wątku edytować, więc nie mogę przekleić zdjęć do tego wątku).
Mur,widoczny na zdjęciu ma ponad trzy metry, to obrazuje, jak silnie rosnące to pnącze.
Nigdy mi nie wymarzła, ale pewnie dlatego, że rośnie w miejscu osłoniętym.
Zbyszku, nie wiem, co masz na myśli, że koty ją lubią - żaden kot (a mam dwa własne i kilka pałęta sie po okolicy, więc i mój ogród odwiedzają) nigdy żadnej szkody temupnączu nie zrobiły.
(zdjęcia z maja tego roku):
Tak wygląda od strony placyku gospodarczego (czyli część niewidoczna od strony ogrodu):
Wiecej zdjęć w wątku:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-gaszcz-dorodnych-drzew-w-malym-ogrodzie
(przepraszam, ale nie mogę moich niektórych wpisów w tamtym wątku edytować, więc nie mogę przekleić zdjęć do tego wątku).
Mur,widoczny na zdjęciu ma ponad trzy metry, to obrazuje, jak silnie rosnące to pnącze.
Nigdy mi nie wymarzła, ale pewnie dlatego, że rośnie w miejscu osłoniętym.
Zbyszku, nie wiem, co masz na myśli, że koty ją lubią - żaden kot (a mam dwa własne i kilka pałęta sie po okolicy, więc i mój ogród odwiedzają) nigdy żadnej szkody temupnączu nie zrobiły.