Moja w pełnym słońcu, może dlatego? Z białych to mam jeszcze Virgo, i biała okrywowa. akurat wszystkie już dłuższy czas u mnie są, i sprawdziły się, Wszystkie niewysokie.
Jeszcze mam Chopina i Edenkę. Do tych różne mam odczucia, ale rosną, może tylko do zaniku?
Poza tym jakieś róże z patyczków, ale już mi się nie chce bawić w rozmnażanie. Typowej różanki nie mam, róże są rozrzucone po całym ogrodzie.
Chyba po to, żeby nie stać czy siedzieć w jednym miejscu, tylko żeby chodzić i patrzeć, czy mszyca nie grasuje i na liliach poskrzypka.