Martagony w pąkach. Oj cieszy mnie ten widok.
Serduszka jak na roczną sadzonkę wygląda bujnie.
I tak wykadrowane to wygląda nawet nieźle. Ale z powojnikiem żółtym to już słabo.
Wielosił błękitny bardzo mały w tym roku.
A to moje ulubione zestawienia kolorystyczne w tym ogrodzie
Nie jest łatwo odzwierciedlić ich urok ponieważ kontrasty świetlne są bardzo duże, mój telefon nie do końca sobie z tym poradził.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za spotkanie
Wacław miło mi czytać
zaglądam co tam działasz i jakieś wykopaliska ostatnio widziałam i roślinki posadzone ....wiem ,nic nie napisałam ,ale często nadrabiam wątki na telefonie ,więc nie piszę ....
mam nadzieję ,że uda nam się sezon spotkań w końcu zacząć
Miał być dzisiaj botanik, ale ostatecznie skończyło się na Twoim ogrodzie. Bardzo dziękuję za zaproszenie i sadzonkowe prezenty (wszystkie już znalazły miejscówki)
Ogród Wasz jest bardzo kolorowy i fotogeniczny Obie nowe części z dużym potencjałem, nie wiem, która podoba mi się bardziej, cienisto-leśna czy słoneczno-warzywna
Haniu klony uwielbiam ....tylko nie zapamietuję ich imion ....
ciężko będzie mi doradzić ,bo wszystkie mi na szczęście rosną ,a ich nie okrywam i nic z nimi specjalnego nie robię
kupuję malutkie i rosną
tego przesadzałam 3 razy ....ufff żyje
tamten z tyłu-(chyba sangokaku ) też zaliczył 2 przeprowadzki
Aniu porządeczek tylko na fotkach
cisy niestety marnie .....myślę ,że im za mokro w tym dole ....pewnie będe musiała wymienić niestety ....
ale za to piwonia chyba mi zakwitnie pierwszy raz
resztki tulipanów
Wstawiałam już kilka stron wcześniej ale wtedy nikt nie rozpoznał a teraz mam nowe fotki.
Tak było w sierpniu:
październik:
a tak jest teraz, pąki kwiatowe trochę jak u pustynnika.
ryska ku pamięci
Posadziłam dziś papryki do kalfasów. Jak się zrobi cieplej to zakotwiczą gdzieś w ogródku. Póki co są w szklarni.
Wieje dziś, ziemia już przesuszona. deszczówka z beczki starczyła na papryki i pomidory.
Wróbla złapałam w locie, czysty przypadek, dopiero teraz zauważyłam
Muszę jakoś zamaskować te rury, przewody i krany. Co proponujecie?
Powiem Ci, ze z takiej sytuacji to ja bym chętnie skorzystała...
Jest tak pięknie, ciepło i klimatycznie, że tylko się kłaść na tych leżakach i leżeć z lampką wina...