Ja jestem nim oczarowana.Bardzo ładny z samych zimozielonych liści.Kwitnienie ma oryginalne i bardzo ładne. Inne od reszty ciemierników.
rabata okrągła jest jeszcze do dopracowania i do obsadzenia.
ale Fioci przypadło poidełko do gustu.
Och to super informacja, że twoje hakonki rosną w korze. I to dobrze.
To może i ja im kory w dołki jeszcze dam ??
rojników ma kilka. Nieduże,ale ładnie przyrastają. Małymi odrostami może się z tobą podzielić. jak kiedyś będziemy się widziały
Dzisiaj dostałam paczuszkę z roślinkami od Basi- basia3012.
wymarzone hakonki.I ciemny ciemiernik.
Na forum są dziewczyny- ludzie od wielkim sercu )
Opakowanie mnie zaskoczyło. I ilość sadzoneczek.
Oczywiście miejsca u mnie dość na roślinki.A marzenia o roślinkach też mogą się spełniać.
Pomysł zapakowania roślin bardzo ciekawy , oryginalny i chroniący rośliny. Pokazuję, bo nigdy takiego nie znałam, i nie wpadałbym na nie.
Oto cudowna buteleczka dobroci roślinnych
Skosiłam trawnik, trochę podlałam i czekam na deszcz. W skrzynie wysiałam ogórki i cukinie, mam jeszcze trochę do siania i kwiatki jednoroczne. Kosmos już wysiany.
Tulipany już się kończą, dużo nie wzeszło, trochę pomnarzło, inne się zasuszyły.
Tulipanów Queen of Night nie ma ( moje ulubione), jest tylko jeden mały kwiatek.
Oj bardzo ładnie ten ciemiernik cuchnący rośnie, przyrasta i kwitnie.
Ale w ogóle nie cuchnie, nie wydaje żadnych brzydkich zapachów.
Ponoć jego nazwa jest wzięta od powonienia korzenia.
Ale ja nornicą nie jestem w ziemi nie ryję , nie wącham z tamtej s trony od korzeni roślin.
To mi to w cale nie przeszkadza. )
Dorota, Sylwia dzięki Stipa mi się udała. Widocznie takie warunki jej odpowiadają. Ona zaraz po ścięciu zaczęła rosnąć. Po dwóch godzinach było widać przyrosty gołym okiem.
Fajnie wyglądają tulipany zatopione w trawie(stipie).
Wczoraj trochę popadało, 1/5 beczki się napełniła. Czyli nadal wielkie nic.
Dzień dobry
Ja również proszę o poradę. Kilka lat temu przedstawiłam się pokazując swój młody ogrod. Dziś zakładam nowy. Tworzę go od dwóch lat. Mam dylemat jak postępować z moimi serbami bo nigdy wcześniej nie miałam z nimi do czynienia. Posadzone wiosną po której przyszła mokra pora, padły wszystkie. W ubiegłym roku wymienilam na nowe. Przetrwały lato, jesień i zimę a teraz zrobiły się żółtawe. Aż się boję podlewać bo nie wiem czy miejsce, w którym rosną jest zbyt mokre czy moze doskwiera im panujaca teraz susza. Proszę o poradę jak rozpoznać co im potrzeba.
Dzisiaj popełniłam takie małe kontrolne zakupy roślinne. Przy okazji poznałam bardzo miła Ogrodowiczankę, Oliwkę z Ogródek warzywny na balkonie, przemiła dziewczyna! Zaciągnęłam ją do mojego ogrodu choć na chwilę, pozdrawiam Cię serdecznie. Super, że się poznałyśmy, szkoda, że tak na szybko w przelocie. Będzie jeszcze okazja na posiadówki ogrodowe przy cappuccino
Udało się zdobyć polecane przez Bogdzię rodki Roseum Elegans, duże egzemplarze, żeby przesłonić tą studzienkę wodomierzową.