Odpukać klony dobrze nam rosną Ciekawe jak z ich systemem korzeniowym? Ten zielony pasowałby mi nad oczkiem. Będę przerabiać to miejsce, gdzie teraz rośnie. Ale trochę żal ruszać, zapłakałabym się gdyby mi usechł.
Ładnie mi też kwitnie zwykły globossum, listki ma jedynie przy gronach kwiatuszków.
Pamiętam te zimy, miałam kiedyś około 50 roślinek zawiniętych w agrowłókninę. szczęśliwie tylko wrzosy traciłam. Natomiast koty zniszczyły mi katalpę i wiąza camperdownii, drapiąc niemiłosiernie pieńki.
Amanogawa przypomina mi teraz bitą śmietanę Kwiaty rozwijają się coraz bardziej i z różu robią się białe jak pianki marschmallow
Klony dissectucm czarują intensywnością koloru, uwielbiam te maluszki, z wiekiem coraz bardziej szerokie...
Zielony Dissectum Dziękuję Agania za przypomnienie nazwy Jesteś naszą klonową encyklopedią
Piękna drzewo kwitnie u sąsiada, wiśnia chyba... śliczne ma kwiatuchy Patrząc przez kuchenne okno z jednej strony mam teraz amanogawę a z drugiej to cudo.
Fionie spodobała się nowa rabata i przychodzi sobie wodę pic.
Mam nadzieję,ze w lecie i pszczółki i ptaszki będą też korzystać.
może Fiona je nie przegoni .
Kwitnie świdośliwa.może w tym roku po raz pierwszy będzie miała jakieś owocki ??
A i jeszcze na dokładkę mój warzywnik, nawet mama pochwaliła a wymagająca w tej kwestii jest. Na fotce przerywa mi rzodkiewkę bo oczywiście nadgorliwie za gęsto posiałam.
Ostatnią fazą prac będzie zrobienie obrzeża drewnianego wokół warzywnika, żeby chwasty nie przerastały i wykombinowanie czegoś na ścieżki.
Witam na mojej działce rośnie stary jesion posadzony przez mojego pradziadka w jesionie na dole pnia jest dziura czym mogę zasklepić dziure nie szkodząc drzewu co roku pojawiają się mrówki i wynoszą trociny drzewa zasmarowałem dziurę maścią do drzew co proponujecie jeszcze ? Za rady z góry Serdecznie dziękuje !!! Pozdrawiam !!
W sumie nawet mi też mi się podoba.
A podpowiedzi co do niej były ustalone, obradzone z Agnieszką -agapant i Anią -anpi na naszym wspólnym spotkaniu marcowym ( ?) w Imbryku .
Jeszcze nam się udało to spotkanie.
Ja z hakonkami jeszcze nie miałam do czynienia. Dopiero są w moich planach .
Iwonko, dla mnie u ciebie jucz było bardzo ładnie.
A ty jeszcze zmieniasz.
Staw na razie mam nie ruszany. Jakoś jest. A teren trochę się zmienia. Może w lecie się wspólnie spotkamy z dziewczynami.Może już będzie można.
To same zobaczycie.
Dziś sobie podzieliłam liliowca od ciebie. na 4. I jest na obrzeżu nowej rabaty.
A to moja przesładzana magnolka.
Emigrowała pod warzywnik.
Trochę jej się oberwało od przymrozków. Ale ogólnie wygląda ok.
I ciesze sie,ze kwitnie,że żyje.