Dziewczyny nie martwcie się co eMowie o Was pomyślą...Zobaczycie co o Was będą mówić sąsiedzi jak będziecie z konewkami, z nawozem biegać w czasie deszczu Miny i spojrzenia sąsiadów bezcenne
Pierwsze lekkie cięcie zrobiłam już jesienią, od wiosny ostro się za nie biorę Kurze, ptasie łapki nie wywalam definitywnie...będą posadzone do donic z jednorocznymi albo na cmentarzu.
Najważniejsze, że pochwaliłaś cięcie Patyczki oddane bliższym i dalszym znajomym. Smaragdy zostają, nie wyobrazam sobie o tej porze roku aby tam był żywopłot liściasty.
Polinka zostaw szmaragdy, tylko tnij je w zwarty żwyopłocik, bo juz sie rzadkie robia.
Dlaczego chcesz wywalić kurze łapki? Te trawki u mnie po trzech katach zachwycają i zamierzam ich dosadzić, sa naprawdę piekne, takie peruczki bardzo gęste.
Bożenko, u mnie to był wręcz przymus tak szybkiego rozpoczęcia sezonu. Zapowiadają znaczne ochłodzenie to chyba lepiej wstrzymać się jeszcze z ogrodniczkowaniem
Oj tak Grab byłby bardzo pożądany przy założeniu minimalistycznym ale oprócz bukszpanów i ice dance nie byłoby nic zielonego w ogrodzie. A szczególnie teraz po wycięciu hortensji i traw to smaragdy wręcz ratują ten widok.
Wiem, wiem, że trochę za wcześnie...ale musiałam. Za dwa tygdonie eM. wchodzi do ogrodu i musi mieć miejsce na nogi I do tego czasu muszę się z przesadzaniem uporać a tu jak na złość straszą powrotem zimy
A mi polinka odpadlo wiosenne odkurzanie tuji...wiatry jakie wialy zima skutecznie zastapily odkurzacz..a ..po pewnej nocy zrobil sie az brązowy dywan przed tujami