Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II
12:22, 27 sty 2025
Linie proste trzymają mnie w ryzach z nasadzeniami roślin bym nie przesadziła. Pierwsze 3 lata to ogród w miarę łatwy w obsłudze bo jestem tu co 2 miesiące, czasem co miesiąc w sezonie - nie chce płakać że mam za mało czasu na jego ogarnięcie, to moja urlopowa oaza.
Czaple kupiłam na wyprzedaży w Obisiu, mam jeszcze sporo z metalu ozdób ale ze względu na ograniczenia pakowania (a teraz dziecię z nami jechało) to jeszcze cały ten rok czeka mnie zwożenie.
To miejsce to inny świat, mój inny świat, głowa całkowicie się tu przestawia. Ogród formalny ma coś takiego, że świat wydaje się uporządkowany i uspokojony, wydaje się mniej skomplikowany i bardziej przewidywalny. Fantastyczne są takie mozliwości 2 ogrodów w różnych stylach w zależności od potrzeby duszy... Ptactwa w bród, nad głowami wciąż nam latały żurawie, łabędzie, gęsi kaczki - wiosna jak nic - no i kuszą w sklepach