Bo one takie są wdzięczne. Łanów przebiśniegów, śnieżyc, krokusów, czy tulipanów nie mam na stanie. To przynajmniej one mogą świecić z daleka. W moim ulubionym kolorze.
Nie mam pojęcia, co to za magnolia. Obstawiałabym raczej gwiaździstą.
Pachnie oszałamiająco. Już ja podkrzesywałam od dołu. W tym roku ciachnę kolejne najniższe pięterko.
Za kilka lat ładnie będzie domykała widok.
Nie przepadam za politykowaniem. Nie znoszę jedynie sytuacji, kiedy polityka mąci mi w osobistym życiu, w wyborach etycznych i w życiu zawodowym.
W trudnych czasach od polityków wsparcia się nie otrzyma, przynajmniej u nas. Zwykle sprawdza się zasada: umiesz liczyć;licz na siebie. Rozszerzam to na przyjaciół i bliskich. Całego świata nie naprawimy, ale możemy się wspierać w niewielkich grupach. To zawsze były najskuteczniejsze działania.
'Golden Dukat' ma za ciezka glowe albo za wiotka szyje. Juz trzeci rok tak wyglada. Juz sie chyba doigral i oleci przy najblizszym grzebaniu w ziemi
ta roslinke Emus kupil u Kreßa i od razu zapomnial jak sie nazywa (a nie byla podpisana) w doniczce bylo kilka uschnietych badylkow a traz juz tak wyglada