Zdążyłam pociachać w końcu hortki
Bo potem w pogodzie deszcze....
Dobrze ,że na wjazdowej posadziłam ciski, to nie jest łyso
Śś na bank zakwitnie, bo pąki coraz większe
Tu też obcięte...nisko oczywiście...
A i melduję,że 100 szt. tuji wyczyszczone z suszu
Teściowa się zreflektowała.... ale się cieszę,bo to dla mnie najgorsza robota
Ula
niby nie tak dużo ,ale nie do przerobienia
tu będzie sama trawa ….jedynie rabata z boku przy płocie ,z przodu z brzozami i 1/3 część na warzywno -owocowy kąt
tu mam jeszcze ogrom pracy do skończenia …. tu wysypuję kamyczki ze skalniaka
Kasiu
dziękuję za miłe słowa ….
mi jakoś teraz za łyso-przynajmniej na nowej części
brzozy muszę poprostować ...
stara część w miarę ogarnięta -zostało....wertykulacja trawnika ,dosypać kore i czekać na kwiatki
….no i skończyć wybieranie kamyczków ….
buziaki i lecę do Ciebie
Sylwia .....haha i kto to mówi
to Ty mnie motywujesz do działania
kupiłam taki zegar ...kolor przemaluję -na szary lub rdzawy .... chyba
i taką magnolkę przytuliłam
i takie cuś zamiast rynny -ale chyba za krótkie hmm
buziaki
Basiu
ta rabata jest eksperymentem ...nie zdzierałam darni ,nie przekopywałam ….
zdarłam trochę wertykulatorem ….pozaścielałam kartonami i wysypałam dobrą ziemią i korą -
przez zimę się to fajnie przerobiło ,ale gdzieniegdzie chwasty powychodziły …
teraz trochę plewiłam
......ale znowu zamierzam dać kartony i korę -pózniej -
bo co chwilę tam coś teraz dosadzam
ciemiernika dałam do skalniaka -może będzie mu tam dobrze ….nie wiem
1 szt -to za mało do kwadratu z platanem i raczej wolałabym tam dać białe …
kamyki usuwam ze skalniaka ...na ścieżkach i w przedogródku i z boku domu zostaje tak jak jest
w sobotę muszę tu ogarnąć
buziaki
Wacław
tak,to kora drobno mielona
ta rabata była zakryta kartonami i zasypana grubą warstwą kory( bez zdzierania darni i przekopywania )
w wielu miejscach chwasty wyszły -plewiłam
ta kora już mi się z ziemią pomieszała -jak zrobię kanty ( nie wiem kiedy -...….jakiś urlop ,by mi się przydał )
to znowu będę kładła kartony i sypała korę ….
na razie połowę tej rabaty ogarnęłam jako tako-pustki na niej ,aż echo bije
i żebyś nie myślał ,że tak mam czysto
to drastyczna fotka ….dalszy ciąg rabaty ….i tak do soboty będzie
a żeby nie straszyć zaglądających ,to poprzesadzałam wszystkie prymule ( marniały w doniczkach ) i ciemiernika do skalniaka -ciekawe ,czy będzie chciał tu rosnąć ….
Asiu
powiem Ci ,że fajnie mieć taką rabatę ....
wszystko co przestało mi się podobać ,a jeszcze żal oddać -to ląduje na tamtej rabacie …
pewnie też nadejdzie taki dzień ,że i tam będę zmieniać
ale jak co ,to mam jeszcze miejsce na przedpłociu hihi
fajnie mieć większy areał ...ale doszło mi kupę roboty ….
jeszcze ta franca przez zimę dużo szkód narobiła -zagryzła 2 brzózki -bo były na jej ścieżce do biegania ….
całą tą rabatę pozmieniałam ,bo ….cisy były poprzewracane ,choiny też …
zostaną tu brzozy ,krzewy i jakieś drobiazgi co wytrzymają ….nie chce mi się z nią(psicą ) użerać
ten kąt jest jej -dziś wykopałam złamaną i zgryzioną brzózke-dobrze ,że to ta zwykła a nie dorenboska -bo bym się wściekła
przed dzisiejszą pracą
i po ….pustki -ale jak zrobię kanty i dosypię kory ,to powinno być lepiej
te patyki czerwone -to próba ukorzeniania derenia
buziaki