Pewna nie jestem, ale wyszukałam grafiki z tego ogrodu i tak mi wyszło
Rosa 'Macrantha Raubritter'. Silny zapach, bukiety, aż kipi od kwiatów.
New Dawn nie sadź, dziadostwo, ja wykarczowałam. Szkoda miejsca na tak już oklepaną a niezbyt atrakcyjną różę.
Ja bym chciała pojechać tak w ogóle do Kentu bo by mi się tam podobało a jeszcze mieszkać w wakacyjnym domu takim na wynajem - ach.
Sandwich to jest małe miasteczko bardzo blisko Walmer.
My do Anglii przeprawiliśmy się promem, potem było Walmer, potem ten ogród.
Nie było czasu na łażenie po miasteczku bo przed nami był jeszcze kolejny ogród i dojazd do hotelu - to wszystko czas - ale to wiesz.
W Sandwich jest kilka kanjpek. Szukaliśmy bo chcieliśmy konkretnie coś zjeść. Jest też spora knajpka z sandwiczami które właśnie stamtąd się wywodzą.
tu na rogu fajne było jedzonko
jest sobie zwykły mur , otwiera się brama i róża która wyrasta z betonu - zawsze mnie to zniewala no i te doniczuszki
Te wszystkie ozdoby w ogrodzie były podpisane z ceną i podany był adres www do właściciela. Tu chyba po 195 funtów każdy - też widziałam że były opisane ceny uwzględniając różne rozmiary.
Idź do gminy albo starostwa, właściwego organu od wydawania pozwoleń i zapytaj żywego człowieka. Niech się wypowie. W obecnych czasach, że się nikt nie przyczepi, to raczej nie bądź pewna. Idź, upewnij się, zdobądź właściwy przepis na to, wtedy kop. A jak ktoś przyjdzie i zrobi awanturę, albo doniesie, będziesz w porządku.Na naszych wpisach nie polegaj bo prawo się zmienia.
Rudzielec mi przypadł do gustu bardzo, bo miałam trzy rudzielce po 18 lat żyły, wszystkie moje zwierzaki dziwnym, trafem dożyły 18 lat, nie wiem dlaczego.
Podlewam gdy jest na plusie, Teraz przez te morzy to nic nie lałam. W garazu podlewam te miski co poprzenosiłam z konwalnikiem. Mam Grzesia oliwkę, dwie palmy i kordyliny.
Doczytałam że można na wakacje tam pojechać, masz zdjęcia ze wsi?
Już planuję, uwielbiam i potwierdzam słowa Gabrieli, że niby to samo a w nieskończoność można tam jeździć i nigdy nie będzie dość. To już nam weszło w krew. Nudy nigdy nie będzie,bo są plany
Podkładka karmi część szlachetniejszą, więc na podkładce ma większe szanse. To z podkładki wyrastają korzenie. A gdzie jest miejsce szczepienia? O tym decyduje producent, ja tego nie wiem. To widać na drzewku (zgrubienie, miejsce połączenia).
Na pewno Marzenko.
Irenko. Zima minie, jakoś mniejszą mam depresję zimową teraz. Nawet dziś przez okno podziwiałam ośnieżone stożki
Ren - próbować, śliczna jest.