Małymi krokami-Ogród Wioli
19:50, 10 mar 2020
Zdążyłam pociachać w końcu hortki 
Bo potem w pogodzie deszcze....
Dobrze ,że na wjazdowej posadziłam ciski, to nie jest łyso
Śś na bank zakwitnie, bo pąki coraz większe
Tu też obcięte...nisko oczywiście...
A i melduję,że 100 szt. tuji wyczyszczone z suszu
Teściowa się zreflektowała....
ale się cieszę,bo to dla mnie najgorsza robota 
Bo potem w pogodzie deszcze....
Dobrze ,że na wjazdowej posadziłam ciski, to nie jest łyso
Śś na bank zakwitnie, bo pąki coraz większe
Tu też obcięte...nisko oczywiście...
A i melduję,że 100 szt. tuji wyczyszczone z suszu
Teściowa się zreflektowała....
[img