A ja wyciełam pędy z nasionami... moze mi zakwitnie w kompostowniku...
Gdy Monty mówi o sianiu i innych takich zawsze zasypiam
I skąd on bierze takie ilości kompostu do wszytskich prac? Ja chyba musze wynająć pole od sąsiad aby mieć taki kompostownik?
Stellata gdy ją kupowałam miała moze 30 cm. Przez dwa lata w czasie budowy domu rosła jednak w doniczce, była zadołowana w ogrodzie, nie podlewana ani nie nawożona. Była strasznie zabiedzona. W nowym ogrodzie chyba trzykrotnie była przesadzana... od dwóch sezonów pokazuje na co ją stać. Wiosną gdy jest szaro-buro i nie kwitną jeszcze tulipany ona pokazuje na co ją stać. Latem ma piękne drobne, ciemnozielone liście, które wyglądają jak nawoskowane lub opryskane nabłyszczaczem
Pod koniec lata i jesienią tego roku posadziłam jeszcze First Lady, J.W.Goethe, Gospel, Leonardo da Vinci, Lavender Ice, Heidi Klum. Aczkolwiek na kwitnienie, które nadaje się do fotografowania zapraszam za rok
Nie wiele o niej moge napisać gdyż rośnie u mnie od lipca 2014. Jedno jest pewne , ze jej niemal czarne pąki przypala słońce, dlatego nalezy ją sadzić na rabatch, gdzie nie dosięgnie jej palące popołudniowe słońce. W miarę rozowju pokazuje karminowe wnętrze. Licze na piękny pokaz za rok
Okrywowa, bradzo obficie kwitnąca, w drugim sezonie to kolejna terminatorka. Potrafi wypuścić badyle długie jak Bonica do 1,2 m. Po deszczach jej białe płatki lekko różowieją i są w kropki, w pęłnym słońcu czysta biel.
Ma większe kwiaty niż Fairy ale do wielkich jej zaliczyć nie można. Kwitnie dwukrotnie z dosyć długa przerwą ale za to jak. Idelan na mocno nasłonecznioną rabatę, nie straszne jej palące słońce.
Dopóki nie otrzymałam katalogu Tantau nie wiedziałm, ze mam tyle ich róż
THE FAIRY
Zwykła , najbardziej głopotooporna, okrywowa terminatorka - polecam dla poczatkujacych. Nawet na zimę nie wymaga kopczykowania a wiosną można ciąć nożycami do żywopłotu... Drobniutkie małe kwiatki, w suche okresy samoczyszczące, czego nie mozna powiedzieć po deszczach
Stellata - kwitnie pierwsza - zwykle na początku kwietnia, to raczej krzak niż drzewo, po 5 latach ma u mni chyba 1,2 m
i Yellow River - to będzie największe drzewo. Zdjecie z 2013 roku, gdyż 19 kwietnia 2014 zmarzły jej przy mrozie prawie -10 stopni zmarzły jej wszystkie pąki
Magnolia Suzan lub Betty - nie jestem w stanie jej zidentyfikowac - kwitnie najpóźniej, zwykle w maju gdy wszystkie inne magnolie już kończą swój spektakl
Magnolia Alexandrina - kwitnie w środku sezonu magnoliowego
Witaj Beatko w moich skromnych progach. Zapraszam do czytania. Jest kilka wątków z geometrycznymi rabatami - tak na szybko poszukaj wątku Leon - czyli Oli , Wieloszki, Malkul.
Wpisz u góry w wyszukiwarkę nazwę nicka tych osób i kliknij szukaj wątki
Dla Ciebie za chwilę moje magnolie, skoro już się przesiadłam na inny komuputer dla Zielonej
Mój z Rosarium również i miał inny kolor niż twój Leoś z Obi
Montiego ogladam sobie, w czasie choroby. Obejrzłąm cała serię 4 w wersji PL - jakies 23 odcinki
Teraz zabrałam się za sezon 2014 ale ten angielski na słuchawkach mnie usypia. Może i dobrze, przecież trzeba angelski ogrodniczy na CHFSh szkolić
Ascot jest cudna, to moja faworytka w kolorze maliny, konkuruje o palmę pierwszenstwa z red Leonardo, ktory nie jest red ale również malinowy . Dokupiłam pod koniec sezonu 2 egz. ascot. Jest niska i ma dużo pąkow na jednej łodydze, które pozostają w takiej fajnej fazie filiżanki.
Na tym zdjęciu jest przekłamany kolor ale oddaje kształt kwiatów. W rzeczywistości to taka bardzo dojrzała malinowa purpura.
Ja odkryłam pnownie roże, takie szlachetne królewny i księniczki. Bedę testować, ktore są najpiekniejsze, najdłuzej kwitną i stopniowo będę eliminowac liczbę odmian i bedę dosadzać kolejne te same egzemplarze.
Ale oczami wyobrazni widzę róże zatopione w trawach, dużej ilosci traw. Dosadziłam na różance 10 miniturowych rozplenic, 8 miskantow, nie wspomne o 30 kostrzewach i jeszcze planuje posadzić łan powiewajacych stip. Nie zamierzam bowiem ogladać krzakow i badyli roż, interesuja mnie tylko kwiaty coś na wzór trzmielin zawieszonych nad trawami na rabacie przy gabionach.
Marzy mi sie teź dużo prosa, mam również trzęslice, ktore moge przesadzić. Ale muszę sobie to spookojnie przemyslec zima.
Teraz sobie ogladam wszystkie odcinki Gardeners World. Świetnie się przy tym zasypia
Wlasnie nie mam ciekawego towarzystwa do pomponelli. Posadziłam obok Munstead wood i zgrzytam zębami. Wiosną będzie przeprowadzka pomponelli chyba do Leonarda da Vinci, bo mają podobny odcień
Lub dokupię pink piano lub white piano i będą tworzyć szpalerek pomponów z First Lady
Ale nie mam jeszcze koncepcji. Będę myśleć zima.
Na arzie roże rosną w towarzystwie traw, wiosną będzię do nich orzesadzać dodatkow stipy. Maja towarzystwi piownii, lawendy, szałwi i jeszczę będę dosadzać niskie przetaczniki. Rabata będzie niebiesko, rózowo, purpurowa.
Aga ja bialych róż nie lubie
Leon mną jeszcze nie zawładnął (miał u mnie dziwny kolor i był maaaaalutki) z bladawców musisz okreslić oczekiwaną wysokość)
Kamasja hm... Czytałam , nie pochwalam ale ufam Twojemu i Magnoli wyczuciu.
A może już nic nie sadź w tę rabatę? Anabelki dadzą czadu....
O bladawcach już ci pisałam : niskie - Eglantyna lub Gartentraume, średnie Queen of Sweden i The Alnwick Rose, comte de chambord.
the Alnwick - w drugim sezonie kwitła niemal nieprzerwanie
Ale moim sercem zawladneła Princess Alexandra of Kent - niespotykany kolor.
Dla Ciebie moja Princess A. Of K. - nie jest bladawcem na poczatku kwitnienia ale z casem blednie. Miala tak wielkie i ciężkie kwiaty, ze jej mlode łodygi nie dawaly rady.
Z wysokich (niemal pnace) James Galway, kultowa Gertruda J. I nietypowy kolor Louis Odier. Mam jeszcze troche innych , świezych o wynikach powiadomie za rok
Liczę jednak, ze przekonam Cie za rok do purpurowych