Witaj Mariuszu piękna arystokracja będę zaglądać ostatnio pokochalam ciemierniki ,ale chyba posadzilam je w zbyt zbitej ziemi i slabiutko się ma jeden, bo reszta gdzieś zginęła
Danusiu tak się złożyło, że były to ostanie zdjęcia jakie zrobiłam w ubiegłym roku, cieszę się że się podobają mnie też dodają trochę energii.
Z niecierpliwością czekam wiosny.
Helen - tęsknię za tymi bukietami, kombinuję jak się da, żeby coś było na stole zielonego. Mam nadzieję, że niedługo już pocieszę oczy moimi doniczkowymi przebiśniegami i ciemiernikami - z własnej uprawy również.
Tak sobie dwa lata temu po swojej stronie "przyciął" do gołego pnia tuje jeden z sąsiadów. Po drugiej stronie są normalne.
To brabanty, wystarczyło je co jakiś czas odchudzić.
Tylko sobie oszczpecil widok bo wyciąć ich nie może.
Zawsze służę rada dogłębnie przemyślana i z doświadczenia co jest dobre dla rośliny jak choruje czy żre jakiś szkodnik.
Zdobniczka bukowa bo tak się nazywa ta mszyca to nie "przelewajki". Lepiej z nia walczyć jak się pokażę niż potem jak się rozszerzy po wszystkich krzakach.
Guzik prawda, że dały rady jeżeli miałaś te co na focie one w dalszym ciągu żerują tylko w innej postaci wiosna znowu się pojawia w większej ilości.
Zdobniczka bukowa zauważa się w kwie-maju. Na drugiej str liści. Mszyca hamuje wzrost, a na spadzi które wydzielają mogą pojawiać się infekcje grzybowe tzw sadzawki
Jaka zdobniczka zimują w korze. .
Trzebawczesna wiosna opryskać Promanalem 60 EC. W sezonie jak są liście zaatakowane to prysksmy Mospilanem.