Abiko te hosty to już masz? Bo myślę czy one nie są za zimne
Bardziej bym tam widziała drobne limonkowe, albo Albopictę, czy Golden Tiara,
I to tak żeby w miejscu jałowca była plamach i druga, mniejsza tam gdzie stoi hosta
Tylko nie zgrywa się to wszystko z warunkami świetl. wrzosy to słońe, hosty i rh- cinie, pólcień. Jak tam jest? Słońce przypala, czy jest bardziej rozproszone?
Mam trochę przekompostowanych trocin, bo na wsi często drzewo piłują i się zbiera, ale boję się, że zakwaszą.
Tak, zakwaszą. Ale grabom i carex montana to nie szkodzi, a bukszpany, mimo że lubią zasadowo, na kwaśnej tez rosną . Za jakiś czas podsyp im np popiołu z kominka czy z ogniska. Nawet teraz możesz, to trochę 'odkazisz' te trociny z grzybów. Popiół jest antyseptyczny.
Witam osobiscie , bo podgladam caly czas Twoj Agnieszko ogrod jak powstaje i cenne rady i porady Magnolii. Mam pytanie. czy mozna dac trociny z drzewa lisciastego? Jesli tak to czy pod kwasolubne czy inne rowniez? Dziekuje za pomoc z gory.pozdrawiam
ok, tylko teraz gdzie go wcisnąć? może iść w donicę na taras np?
Może, albo gdzieś nawet w trudne, słoneczne miejsce. W donicę tak, ale w miejsce takie żeby było sporo miejsca, bo patrzy sie na niego fajnie, ale muskać go przechodząc- brr
wiesz, tu juz jak lubisz, jakie połączenia Ci odpowiadają. Dla mnie trochę wściekły ten kontrast.
Już chyba bym bardziej w pomarańczowe poszła niż w takie borowo- różowe, albo w ciemny bordo, spokojniejszy, nawet taki jak Palace Purple ( ja akurat ja lubię za kolor, odporność, kontarsywoe kwiatki i ostro wycinane listki).
Sashay mozna tez jako plamkę w małej ilości, taki smaczek
no dobra..kompromis.. a jakby dać tam tylko L.R i jako smaczeka jak mówisz Sashay??
wiesz, dla mnie super, ale czy dla Ciebie? nie chcę żebyś miała wrażenie że za mało kolorowo. Pomyśl
Wg. mnie bardzo stylowo- dużo limonki i koronowa Sashay z przebiciem spodu bordo
mogę kupić, tylko nie wiem jak z transportem. Może jakiś kurier? Trzeba zgłebić temat. Masz doświadczenia? Ja jak wysyłałam to tylko jakieś maluchy, kępki.
wiesz, tu juz jak lubisz, jakie połączenia Ci odpowiadają. Dla mnie trochę wściekły ten kontrast.
Już chyba bym bardziej w pomarańczowe poszła niż w takie borowo- różowe, albo w ciemny bordo, spokojniejszy, nawet taki jak Palace Purple ( ja akurat ja lubię za kolor, odporność, kontarsywoe kwiatki i ostro wycinane listki).
Sashay mozna tez jako plamkę w małej ilości, taki smaczek
no dobra..kompromis.. a jakby dać tam tylko L.R i jako smaczeka jak mówisz Sashay??
mogę kupić, tylko nie wiem jak z transportem. Może jakiś kurier? Trzeba zgłebić temat. Masz doświadczenia? Ja jak wysyłałam to tylko jakieś maluchy, kępki.
wiesz, tu juz jak lubisz, jakie połączenia Ci odpowiadają. Dla mnie trochę wściekły ten kontrast.
Już chyba bym bardziej w pomarańczowe poszła niż w takie borowo- różowe, albo w ciemny bordo, spokojniejszy, nawet taki jak Palace Purple ( ja akurat ja lubię za kolor, odporność, kontarsywoe kwiatki i ostro wycinane listki).
Sashay mozna tez jako plamkę w małej ilości, taki smaczek
tylko L. R jest po 8.5 ale nie takie duże sadzonki- ładne, zdrowe, ale nie jakieś wielkie. Mam nadzieję że są , bo te widziałam w sklepie, kultowym Melonie.
te co miałam były malutkie, ale leję florowitem i rosną..więc mogą być małe..
aż nie śmiem prosić.. mogłabyś mi je wysłać?? byłaby w ogóle taka możliwość..?
bo fajnie to wygląda, jak bedzi ich dużo, i jeszcze dosadziłam tam begonie, ale te z ciemnymi kwiatami czerwone i wygląda fajnie, .. z pokoju synka
Zdjecie- dzięki. Zanim odpowiem, podrążę troszeczkę.
Hortensja i jałowiec tam rosną?
Czasowo, czy na stałe?
Bo jesli tego jałowca tam nie bedzie, to wyjdzie więcej miejsca na hosty i wrzośće.
I jeszcze ile na oko jest miejsca od rhododendrona do czegoś w linii przed cisami?
Magnolio.. hortensji tam nie ma ..są tylko rh i azalie.. ale temu jałowcowi tam chyba dobrze..ładnie rośnie, i nie bardzo wiem gdzie by go przesadzić
wrzosy są rozrzucone, a ja je chcę właśnie ułożyć..
to coś w lini przed cisami to róże i tam jest ok. 2,5 m
tylko L. R jest po 8.5 ale nie takie duże sadzonki- ładne, zdrowe, ale nie jakieś wielkie. Mam nadzieję że są , bo te widziałam w sklepie, kultowym Melonie.
Zdjecie- dzięki. Zanim odpowiem, podrążę troszeczkę.
Hortensja i jałowiec tam rosną?
Czasowo, czy na stałe?
Bo jesli tego jałowca tam nie bedzie, to wyjdzie więcej miejsca na hosty i wrzośće.
I jeszcze ile na oko jest miejsca od rhododendrona do czegoś w linii przed cisami?
Abiko niestety nie widziałam nigdzie u siebie akurat Lime Marmelade.
Widziałam Lime Ricky, ona uchodzi za najtralszą z cytrynowych, jest ładna bardzo.
No i citronelle, ale te chyba nie są tak podobne do Lime M., bo bardziej owłosione, nie karbowane.
No i te Toffi o których pisałam,
z czerwonych Regina, Georgia Peach i coś co mnie zachwyciła- Heuchera Sashay- ciemnozielona , a spód liści bordowy, mocno karbowany brzeg- śliczna że dech zapiera. Podobno dobra w uprawie.
Może nadałaby się do Ciebie jako kontrast z cytrynowymi, co?
ja mam chyba z tych jasnych Lime Marmolade i Lime ricky..obu nie ma więc może być L.R. tym bardziej, że chyba mocniejsza. Któreś mi przypala słońce jak zauważyłam..
Już szukam tej Sashay..
Abiko niestety nie widziałam nigdzie u siebie akurat Lime Marmelade.
Widziałam Lime Ricky, ona uchodzi za najtralszą z cytrynowych, jest ładna bardzo.
No i citronelle, ale te chyba nie są tak podobne do Lime M., bo bardziej owłosione, nie karbowane.
No i te Toffi o których pisałam,
z czerwonych Regina, Georgia Peach i coś co mnie zachwyciła- Heuchera Sashay- ciemnozielona , a spód liści bordowy, mocno karbowany brzeg- śliczna że dech zapiera. Podobno dobra w uprawie.
Może nadałaby się do Ciebie jako kontrast z cytrynowymi, co?