Moje sadzoneczki pelargonii. Kwiatki są osobno, żeby nie osłabiały roślinek ale zdobią parapet
Puszczą korzonki to wsadzę do ziemi, bo teraz są w wodzie.
Ranking widoczków mniamniuśny
Widoczki do schrupania
A tak już poważniej - ślicznie psze Pani! Rewelacyjne zmiany!
Kocimiętka superowa. Chyba znów zacznę jej się przyglądać kiedyś miałam ale wciąż mi się pokładała. I trochę obawiam sie kocurów bo tych w okolicy plącze się sporo. Ale w ostatnim Rok w ogrodzie prowadzący wspomniał, że zawarty w niej związek chemiczney zwany nepetalaktonem z jednej strony przyciąga koty ale z drugiej odstrasza muchy, komary ale też myszy i nornice. A te ostatnie ostatnio buszują u mnie że hej!
Asia na ostatnim zdjęciu to dereń? Jeżeli tak to jaka odmiana i czy wyprowadziłaś z krzewu na formę drzewka?
Nie robiłem badań gleby choć wszyscy mi o tym mówią. Ziemia jest tam piaszczysta i raczej sucha ale czytam różne wypowiedzi na O. i zdecydowałem się na rabatach uzupełnić ziemię kompostem. Mam go sporo i ziemią powstałą z darni, mam jej spory zapas:
W razie potrzeby dowiozę ziemi powstałej z obornika.
To dlatego nie badam ziemi bo i tak będzie zmieniona. Większym problemem jest niedobór wody bo rosnące drzewa ją pochłaniają i dają cień. Tak jak napisałaś: "Latem pewnie jest sucho, pod drzewami i mało opadów". Dlatego chciałbym wpuścić więcej słońca a jednocześnie usunąć część " wypijaczy" choć z drugiej strony najwięcej wody pochłania dąb i rosnąca obok ( za płotem, u sąsiada, na granicy, lipa). Trawa na tym obszarze jest uboga.
Kształt rabaty jest moim zdaniem ok. Zana ma rację, linia nasadzeń powinna być zgodna z linią rabaty.
Można się ściśle trzymać przedniej linii rabaty i w trójkącie powstałym pomiędzy tujami a wanilkami dosadzić np gracki z werbeną albo coś innego.
Można też proporcjonalnie do szerokości rabaty.
Nie wiem czy widać różnicę pomiędzy rysunkami
Może tu lepiej
Oj na tych nieuczciwych sprzedawców nie ma siły.
A szkoda,że człowiek kupuje i myśli i cieszy się,że taka roślinkę kupił.
A to okazuje się zupełnie co innego.
Te lilie św.Józefa to dopiero kwitną 2 lub 3 roku .
A inne już od razu w pierwszym
tym sposobem uniknęłam pojedynczego wycinania łodyg, w marcu tylko zebrać na kompost z rabaty i dosprzątać co trzeba, no i jeszcze trawy wyciąć
potem tylko plewienie i sypnąć kompostem
Za to okazało sie, ze pierwszy raz po skoszeniu rabat w ogrodzie nie zrobiło się pusto bo już drzewka i krzewy spore, a i zimozielone nieźle już widoczne też, to mnie cieszy
najstarsza bylinówka leży
i rabata, która była początkowo rozmnażalnikiem i przechowalnikiem
przy jej koszeniu zdziwiliśmy się mocno bo okazało się, ze było w niej złożone już tegoroczne jajko bażancie tyle, że z racji przymrozków zamarznięte, eM usiekł bo się nie spodziewał w lutym
W sobotę pogoda była bajeczna i wykorzystaliśmy ją ile się dało
Rabaty położone. Te co największe i najgęstsze Emuś kosił bo ja jeszcze po chorobie trochę słaba
tu leży rabata astrowa koło altany i tak na razie zostawiam do marca jeszcze
Cudna Smerfetka Wam rośnie
No pewnie jeszcze długo poczekamy
Jak się z wiatrem trzymacie? Ja po zeszłorocznym nocnym łapaniu anteny to się boję bardzo by nie narobiło znowu dziadostwa, bo straszą 200 km/hW Niemczech ludźmi po ulicach zamiata, przeraża mnie to