Oczary posadzę, jak ogarnę malowanie muru - myślę, że na szarym tle te bibułkowe kwiaty będą wyglądały fajnie A kocur już zadomowiony na rabacie, jakby był tam od zawsze
Witaj Grzesiu a nici z szalika i czapki nie ma już śladu po zimie ha ha
Chyba trzeba na dzialeczkę jutro smigać; )
Pozdrowionka i dla Ciebie troszkę lata
Aganiu, bardzo dalekie światy Tęsknię za Córką i Wnukiem, ale co zrobić, los się tak ułożył i trzeba się cieszyć z tego co jest
Kolejne kanaryjskie ślicznotki
Się za - oczarowałam u Ciebie. Piękne, piękne te frendzelki!
Na tym zdjęciu widać, trzeba inaczej zawiązać tę tasiemkę górną. Obetrze się kora. Musi być taka ósemka, żeby gałązka nie była związana z bambusem, musi być luźne ósemkowe wiązanie.