Sylwia Ciemierników w gruncie mam sporo, zaczynają nieśmiało kwitnąć. Potrzebowałem ładnych sadzonek do kompozycji z paprociami i trawami w donicach, stąd ten zakup.
Ewa Uwielbiam ciemierniki za ich kwiaty w czasie gdzie już nic albo jeszcze nie kwitnie. Donice gdy przyjdzie prawdziwa zima schowam, wiosną wyciągnę ... tak to się u mnie kręci. Sadzonki po przekwitnięciu wsadzę do gruntu, kolekcja wciąż rośnie.
W tym roku mało posadziłem cebulowych w porównaniu z ubiegłymi latami, bym powiedział symbolicznie Te donice są niesamowicie ciężkie a o swój kręgosłup trzeba dbać, będę u innych podziwiał również festiwal kwiatów.
Jola Dziękuję
Ania Gdyby nie data w kalendarzu można by powiedzieć że na zdjęciach już wiosna Donice jeszcze stoją w ogrodzie wiec wykorzystuję je aż nie przyjdzie prawdziwa zima.
Aguś - nawet nie wiesz jaka byłam zła jak ekipy mi odmówiły - ja chętnie bym sie nimi wyręczyła! Ale w końcu znalazłam ich, mam nawet dwie A ile przy tym nowych umiejętności nabrałam
Bez flesza i z fleszem - widać bardziej rożną kolorystykę
Ogród nocą
Zwłaszcza jak się im mówi - nie da się
Zasuwam od rana do wieczra - dlatego nie mam jak na bieżąco robic wpisów - praca, odrabianie lekcji a potem piwnica i ok 2 godzin dziennie ciecie, malowanie, mierzenie itp...
Udało mi się w końcu zebrac ekipę! Bedą za ok 2 tyg - dokończą salon (szklenie i drzwi bo reszte juz konczę ) A na wiosnę dom....Ufff
A teraz uchylam rąbka tajemnicy bo szykuję kolejną odsłonę salonu ogrodowego w świątecznej szacie i z nowymi mebelkami...
Mebelki wziełam po bardzo okazjonalnej cenie, tyle że jak to w internecie miały być w szarym beżu a są całkiem szare - ale sa tak ładne że jak będą gryzły się z kamieniem to przemaluje kamień i tyle Jeszcze sofy nie skręciliśmy ale teraz nie ma sensu bo będzie cieżko szklić salon, a kanapa jest wielka - 3 osobowa
Piernik dojrzewa sam, bez mojego udziału Tak samo bigos - przegryza się we własnym zakresie. Jeśli chodzi o ozdóbkowe pierdółki - jestem zadeklarowaną minimalistką. Owszem, fajnie było robić ozdobny wieniec, ale poświęcić na to cały dzień...? Nie mam całego dnia na zbyciu
A jaki jest plus nierobienia ozdóbek? - będzie mniej do sprzątania po świętach
U mnie też wichura i deszcz. Ogólnie aura zniechęcająca do czegokolwiek. Ale tym delikwentom ona w niczym nie przeszkadza
Aniu, Izabelko, dziękuję. W grudniu też nie próżnuję, ale kwiatków mało, do ogrodu za daleko, trzeba wspominać i mieć nadzieję na życie z przyrodą bez zakłóceń w roku następnym.
Szczególnie czekam na takie widoki:
U mnie właśnie skończyła się zima Trwała cały tydzień, sporo spadło śniegu jak na początek grudnia a i mróz trzaskał do -10 *C. Dziś znowu wróciła jesień z czego się mocno cieszę.
U mnie zawsze sezon ogrodowy kończy się w momencie sadzenia cebul do donic. Tak zapowiada się wiosna 2020.