Basiu,ja swoje młodziutkie New Dawn w tamtym roku okryłam takimi większymi gałązkami świerku,opierając je o pergolę. one chronią przed zimnym wiatrem,wiosennymi przymrozkami też.Nic mi nie zmarzły róże, wszystkie gałązki przetrwały. I oczywiście miały kopczyki z kompostu.W tym roku zrobię tak samo,planuję pod koniec tygodnia.Stroisz już mam nacięty.Wszystkie róże pnące na białym płotku też tak poobstawiam gałązkami. większość róż jeszcze nie pogubiła liści ,i może to jeszcze za wcześnie je opatulać ,ale stroisz jest przewiewny i myślę że nie zaszkodzi wcześniejsze zabezpieczenie nim.A póżniej nie wiadomo jak pozwoli pogoda i czas?
Za pochwały dziękuję

Tak, ogród taki inny,ale teraz widać co daje mu jakoś wyglądać także późna jesienią i zimą
Na górze pergoli róży New Dawn nie będę zabezpieczała,najwyżej potem przytnę.Teraz tak wygląda: