Przerwa na kawę...
11:05, 26 gru 2019
Kilka całościowych widoków. Grudniowy ogród - od wejścia.
Z pnia brzozowego miaiał być anioł ale jego wielkość z lekka okazała się za duża. Skrzydeł mu nie było widać zza pnia
Wjazdowa całkiem dobrze się trzyma. Na wiosnę będę wymieniała tu hortkę z wiecznie leżącego na ziemi Polar Bear na nową Skyfall.
A tu też zmiany czekają. Za dużo jest kostki a skrzynia jest zbyt masywna i się rozpada. Pomysł na nowe skrzynie i nasadzenia już jest
Z pnia brzozowego miaiał być anioł ale jego wielkość z lekka okazała się za duża. Skrzydeł mu nie było widać zza pnia
Wjazdowa całkiem dobrze się trzyma. Na wiosnę będę wymieniała tu hortkę z wiecznie leżącego na ziemi Polar Bear na nową Skyfall.
A tu też zmiany czekają. Za dużo jest kostki a skrzynia jest zbyt masywna i się rozpada. Pomysł na nowe skrzynie i nasadzenia już jest