Waldku ..przyznam się bez bicia że zaglądałam na posty trawnikowe,ale nie wczytywałam się ..chyba.. zbytnio Więc od wczoraj jestem tam i czytam od deski do deski i już nawet jakiś malutki zalążek pomysłu mam
Sójki coraz częściej zaglądają do karmników
Wystawiłam dla wiewiórek orzechy włoskie i okazało się, że wynoszą je..właśnie sójki. Oczywiście, żeby było im łatwiej zaczęłam rozłupywać orzechy
Oj ulotne, róże zmarzły. Reszta jeszcze się trzyma.
Piernik jutro będzie powstawał
Zrobiłam test smaku na małżonka imieninach, biszkopt przełożyłam moim dżemem żurawinowym, na to pierniczki, bita śmietana...
Fajnie się te smaki łączą. Dlatego będzie Twój piernik i moja żurawina gwiazdami świąt.
Pozdrawiam i byle do wiosny
Chyba już ostatnie tchnienia lata/jesieni. Jubilee Celebration znacznie mocniej wybarwiona, trochę mniej intensywnie ale nadal pięknie pachnie.
A póżniej już amrowiec i klony przed domem.
Pytanie mam te pomarańczowe koraliki to obrazki włoskie?
Nie wiesz czy z siewu się udadzą, dostałam nasiona( taką szyszke właśnie i nie wiem co robić, prosto w grunt czy w doniczki, teraz czy wiosną, jak głęboko. Ja bym najchetniej prosto w grunt dała bo z doniczkami mam problemy, nic mi nie wychodzi, ale czy warto są szanse?
tnę 2 razy w sezonie tak szybko rośnie. Mam szczepioną na 180 cm, może trochę wyżeh. Tnę na wiosnę najstarsze i zmarźnięte gałązki całe a reszta na grzybek. W lato gałęzie kładą się po ziemi więc jest 2 cięcie. Teraz zrzuciła liście więc widać co i jak.
A to zdjęcie z lata
Co do zmian to marzy mi się większy taras z zadaszeniem i miejscem na stół i huśtawka ale większa, też pod daszkiem. Na razie różne rozwiązania mi chodzą po głowie. Zobaczymy co finalnie z tego wyjdzie.