Dziękuję wczoraj z wnukiem piekliśmy pierniczki. Tłumaczę mu, że dziś to zrobimy takie kształty świąteczne, a on na to " no właśnie takie świąteczne dinozaury" Oczywiście do domku zabrał ponad połowę upieczonych ciastek. Przecież musiał mieć każdy kształt pierniczków, no i w końcu on sam je wykrawał, więc są jego.
Sierpień - susza się pogłębia. Tylko gliniastej ziemi z dodatkiem dobroci zawdzięczam, że ogród przetrwał. Aczkolwiek w drugiej połowie bez podlewania byłoby krucho...
Dzień dobry, Danusiu, przyszłam się przywitać .
Artemis piękna, moja jeszcze młoda, buduje krzaczek, ale jak kwitnie, to też zachwyca.
Twoja Anglia również zachwyca, mam nadzieję, że w przyszłym roku uda mi się zobaczyć ją na żywo .
Czekałam na pozwoleństwo rodzicieli i mogę się w końcu wnuczką pochwalić
Kochani zostałam najszczęśliwszą Babcią na ziemi
Oto Tola nasz pierwszy skarbuś
nasza mała laleczka skończyła w niedzielę dwa tygodnie
Rety czasu nie mam, bo co go zajmuje:
Kocyki dla maleństwa...miałam się pochwalić wydziergankami
Żeby nie było, że w ogrodzie zakończony sezon, przez weekend było sadzenie cebul na gwałt
Tak się złożyło, że jak już ciemno to ja do sadzenia dopiero się zabieram
z czołówką na głowie i póki ziemia nie zamarznięta Późno sadzę, bo były wyprzedaże
Poszło w ziemie 150 cebul tulipanów i jeszcze trochę zostało:
czosnki,
krokusy,
kamasje,
ranniki,
psi zęby,
nadal tulipanki