no przecież mówiłam że mi nie pasuje najchętnie obsadziłabym je na BIAŁO lu różową ale dookoła domu mam czerwone i żółte begonie. Chciałam żeby nie było 'flagowo' a wyszło wiejsko Jutro zrobię zmiany... bo wsia straszna
Kasiu uwielbiam do Ciebie zaglądać, czuć u Ciebie taki ład, spokój... no cód poprostu, az nie chce się wierzyć że ogród jest taki mlody, a Trawy masz obłędnie wielkie, moje przy Twoich o liliputy
Aniu i Twoje trawy będą wielkie, zazwyczaj po drugiej zimie trawy się mocno rozrastają, a Twoje pewnie kupione w zeszłym roku.
Kasiu uwielbiam do Ciebie zaglądać, czuć u Ciebie taki ład, spokój... no cód poprostu, az nie chce się wierzyć że ogród jest taki mlody, a Trawy masz obłędnie wielkie, moje przy Twoich o liliputy
A jakie ja mam zaległości.
A meszki u Was kąsają? Ja wieczorem w tygodniu to normalnie nie mogę sobie popracować w ogródku, bo już całe nogi mam opuchnięte jak balony przez te okropne stworzenia.
Nabytku bukszpanowego zazdraszczam. Są wspaniałe.
oooo tak meszki są okropne tzn opkropnie gryzą całe nogi mam w pioruńsko swędzących bąblach.
Ana, co do spotkania to niesamowite ! Ogrodowisko nie przestaje mnie zadziwiać że też ta dziewczyna poznałą i wiedziała gdzie...fajnie, fajnie !
Zaskakujące, prawda? Tymbardziej że ja nie mieszkam przy głównej ulicy we wsi. Ktoraś z fotek pokazywała dość charakterystyczny budynek, tam gdzie jest bocianie gniazdo Mam zaproszenie do niej i napewno w najbliższych dniach ją odwiedzę bo jest bardzo sympatyczna i fajnie nam się rozmawiało a i jak wiele z nas ma dziecie piecioletnie