Danusiu - jestem ciekaw jak będą wyglądać hortensje latem - czy inaczej niż zawsze A Magnolię muszę koniecznie kupić
A z tym lodem w stawie to rzeczywiście nie był żart - skute lodem... Mam nadzieję, że roztopi się ten lód szybko...
"Magnolia" ma mieć aż 116 stron. Kwietnik ostatnio opuścił trochę poziom, myślałam o odpuszczeniu go.
Cieszę się, że będziesz pisać do nowego pisma, gratulacje. Życzę dobrej weny i tak ciekawych tematów jak tutaj, jeśli nie lepszych.
Ogród nie tylko bukszpanowy znowu w prasie!
Kupiłam sobie wczoraj nowy "Kwietnik" a tam zapowiedź nowego miesięcznika wydawanego przez Agorę pt. "Magnolia". Na pierwszej stronie zapowiedzi numeru i tytuł "Lustro w ogrodzie niezwykły efekt małym kosztem " opatrzony zdjęciem... No właśnie, zgadnijcie jakim? Oczywiście na zdjęciu jest lustro z ogorodu bukszpanowego, oczywiście w ogrodzie.
Mam nadzieję Danusiu, że to legalne zdjęcia a może i Twój artykuł.
W każdym badź razie kupię sobie ten nowy miesięcznik, zapowiada się nieźle. Pozdrawiam.
No to powiem już w takim razie bo to była wielka tajemnica.hehe Będzie nowe pismo - Magnolia. Otóż mam tam publikację ogrodu nie tylko bukszpanowego, duże wyróżnienie znaleźć się w pierwszym numerze - moje zdjęcia, artykuł o ogrodzie - redakcja, potem moje rady odnośnie luster i zdjęcia, jeszcze nie wiem jakie i inne materiały. Dawałam też z ogrodu z lustrem o trawniku z rolki, Grzesio będzie na zdjęciach. Powiem Wam, że zanosi się na owocną współpracę i częste moje materiały w nowym piśmie
Gratuluje zatem Danuś Chociaż Twoich publikacji tutaj nic nie zastąpi
Ogród nie tylko bukszpanowy znowu w prasie!
Kupiłam sobie wczoraj nowy "Kwietnik" a tam zapowiedź nowego miesięcznika wydawanego przez Agorę pt. "Magnolia". Na pierwszej stronie zapowiedzi numeru i tytuł "Lustro w ogrodzie niezwykły efekt małym kosztem " opatrzony zdjęciem... No właśnie, zgadnijcie jakim? Oczywiście na zdjęciu jest lustro z ogrodu bukszpanowego, oczywiście w ogrodzie.
Mam nadzieję Danusiu, że to legalne zdjęcia a może i Twój artykuł.
W każdym badź razie kupię sobie ten nowy miesięcznik, zapowiada się nieźle. Pozdrawiam.
No to powiem już w takim razie Będzie nowe pismo od maja - Magnolia. Otóż mam tam publikację ogrodu nie tylko bukszpanowego, to duże wyróżnienie znaleźć się w pierwszym numerze - moje zdjęcia, artykuł o ogrodzie - redakcja, potem moje rady odnośnie luster i zdjęcia, jeszcze nie wiem jakie i inne materiały. Dawałam też z ogrodu z lustrem o trawniku z rolki, Grzesio będzie na zdjęciach. Powiem Wam, że zanosi się na owocną współpracę i częste moje materiały w nowym piśmie
Ogród nie tylko bukszpanowy znowu w prasie!
Kupiłam sobie wczoraj nowy "Kwietnik" a tam zapowiedź nowego miesięcznika wydawanego przez Agorę pt. "Magnolia". Na pierwszej stronie zapowiedzi numeru i tytuł "Lustro w ogrodzie niezwykły efekt małym kosztem " opatrzony zdjęciem... No właśnie, zgadnijcie jakim? Oczywiście na zdjęciu jest lustro z ogorodu bukszpanowego, oczywiście w ogrodzie.
Mam nadzieję Danusiu, że to legalne zdjęcia a może i Twój artykuł.
W każdym badź razie kupię sobie ten nowy miesięcznik, zapowiada się nieźle. Pozdrawiam.
ja bardzo staram sie nie grabić. Słowiki znajda sobie inne miejsca, ale naszym roslinom potrzebne jedzenie. A ja unikam sypania im sztucznego, przekopujemy liscie , a pierwsze koszenie robimy bez kosza, przez co mielimy liscie i użyźniamy ziemię. Ale mamy słabą ziemię, luźną, na ciężkiej zepsulibyśmy trawę
u nas wciąz cegiełki, ale już finisz. Za to półka na książki już jest w postaci dech i jakiś wkrętów cudacznych. Trzeba się z nią zmierzyć. Ale otworzyliśmy już sezon ogrodowy. Tradycyjnie było palenie choinki i gałązek z trawnika i suchych uciętych traw. Były tez doroczne kłótnie. Mąż krzyczał- zostaw te liście! przecież się umawialiśmy że nie grabimy, nie wybieramy, że dla słowików, dla chrząszczy, dla naturalnego nawożenia.... Obiecałaś! Ja- ale tylko odsłonię co może zgnić, tylko ciut, prawie nie grabię, właściwie to nie liście....
Dopinguję też kiełki cebulek pochylając nad każdą.
Mąż chce kupić na sobotę krawężniki- jejku, znowu krawężniki..... Błe
z jałowców lepsze są takie o innym pokroju, mniej wzniesione, bardziej gniazdkowe. Np Jał sabiński tamariscifolia. ja jeszcze akcetuję te całkiem płaskie, takie do 10-15 cm wys. jak Prince of Wales, Green Carpet. Sypią tak samo jak inne, ale leża na tym co usypią, no i tworzą fajne dywany.
zarastało będzie jak będziesz ciała na bieżąco, bo z młodych będzie puszczał nowe, gęste odrosty. Tylko że starych, ogołoconych już z braku światła trudno mu idzie.
jak go nie lubisz to może go wykoś? Nie wiem czy powinnam to pisać.W razie czego zignoruj to zdanie.
nie za wiele zobaczyłam, ale spodobało mi się zdjęcie gdzie widac łuk z cegiełek patrząć prostopadle do niego. Fajny, ładny.
Ten jałowiec rzeczywiscie przeszkadza. Nie ma co ryzykowac wielkiego przedsięwzięcia przesadzania? Albo może zrobić z niego w ukorzeniaczu sadzonki a za czasem matke usunąc a małe niech zasiedla ten teren nawet sporą plamą czy wstęga.
Diabelny pomysł?
to jak narysowałaś jałowiec i te 2.30 to nie tak źle. Ta rabata będzie dość wyrazista, powinno być ok. Może inne nasadzenia na tylnej rabacie poza jałowcem niech z brzegu będą niskie raczej.
to jest dobry plan. Trzeba go powiększyć do jakiejś dobrej skali. np 1:200, 1:100. Sprawdź ile cm. przypada na ile metrów w realu na którymś boku.
A potem warto wrysować skarpę , poziomy , podjazd.
Nawet brzydko, ołówkiem.
No to Ci Magnolia dała zadanie, hihihi Nie zazdroszczę, bo sama nie cierpię rysowania planów. Powodzenia
to jest dobry plan. Trzeba go powiększyć do jakiejś dobrej skali. np 1:200, 1:100. Sprawdź ile cm. przypada na ile metrów w realu na którymś boku.
A potem warto wrysować skarpę , poziomy , podjazd.
Nawet brzydko, ołówkiem.