Śliczne drzewka nabyłaś, ja miałam mniej szczęścia Twój klon Red Sunset jest ślicznie przebarwiony, ja trafiłam na takie biedy...i w końcu zdecydowałam się na dęba Green Pillar. Mogłabym Cię prosić, żebyś zrobiła dla mnie zdjęcie całego klona Red Sunset ? bo te co oglądałam jakoś inaczej wyglądały. Może to była jednak inna odmiana klona ?
Agatko to zdjęcia z sierpnia, te o których pisałam tobie, że zrobiłam w jakąś sobotę czy niedzielę, ale nie maiłam czasu wrzucić. Chyba nie miałabym zdjęć z września. Madzia z Ogrodu z wilkiem mnie do tablicy przywołała - plis, plis pokaż jakieś zdjęcia A że miałam się z nią spotkać to wpadłam na chwilkę przed wyjazdem na spotkanie ogrodwiskowe i troszkę fotek zdobiłam. Ale też nie wrzuciłam
Pokazuje teraz fotki z września. Przy okazji zobaczyłam co pod moją nieobecność się dzieje. Nie mam naszej Funki i zwierzaki przejęły ogród. Ptaki robią przegląd każdej szparki pomiędzy kamieniem, kostkami, płytami, widać, że mech im odpowiada. Kosy rozgrzebują korę, przyleciało też stado szpaków a że u mnie ślimaków wysyp to chwilę u mnie spędziły. Fajnie. Wiewiórka przychodzi do mnie na orzechy laskowe, zakopuje je sobie w korze. Przynosi też orzechy włoskie od sąsiada. Bałaganiara straszna. Kora jest wszędzie. Jeże mogę teraz spokojnie u mnie urzędować. Kuna też ślady ponownie zostawia.
Ale szkodników na pewno ubyło.
Ogród żyje swoim życie, a ja nie jestem taką szczęściarą, że skutków mojej nieobecności nie widać. Widać
Teraz pozostanie zabawa w kopciuszka oddzielanie kory od liści
Rdesty są extraaaa!!! Kupiłam trzy wielki krzaczki odmiany himalajskiej Fat Domino i ten kolorek zachwyca. Rdesty Firetail też piękne, taka spokojna czerwień
Trzymam kciuki za sprawne naszykowanie gleby pod trawnik Ja będę cebulowe sadzić