Minęły 3 lata odkąd ten wspaniały świat Ogrodowiska pożarł mnie całkowicie i zostawił trwały ślad w moim sercu i umyśle...
Każdy rok przynosił ogromne zmiany - w moim małym zielonym świecie... Choć styl pozostał - bo jest częścią mojej osobowości - to ilość zmian w moim ogrodzie jest wręcz powalająca...
Dziś wiem że jest tak jak ma być... Trochę dziko, trochę poukładanie, bardzo tajemniczo z mnóstwem... niespodzianek
Nowy wątek zaczynam momentem, który zrobił na mnie piorunujące wrażenie, momentem od którego gdy patrzę na skaleczone dłonie i kładę się z bolącym kręgosłupem to w myślach kołaczą mi się cudownie uzdrawiające słowa Danusi...
Danusiu dziękuję, dodałaś mi skrzydeł a umysł napełniłaś spokojem i pewnością siebie...
Życzę Ci dalszych sukcesów Ogrodowy Czarodzieju
Trzmieliny niech zostaną. Pod nie teraz pasują rozplenice o czarnych kłosach, ale potem będzie zbyt cieniście. Może bordowe żurawki takim pasem wokół placyku?
A pod śliwą dwie hortensje w nogach np. odmiana 'Bobo' niska. Będzie pięknie.
Czyli najlepiej szukac jej miejscówki nasłonecznionej od ok 12-13 do wieczora?
hm, a gdyby tak posadzić od południa, ale po bokach byłaby na tyle osłonięta innymi roslinami, że słońce docierałoby w najsłoneczniejszym okresie roku powiedzmy od godziny 10-11 do 16-17? Nogi osłonięte kulistym iglakiem. Da rade?
Musze moją gdzieś przesadzić, bo bidula coś słabo kwitnie
Jak sie stworzyło TAKI ogród to nic dziwnego, ze się kocha
Obecnie trwa wojna z Zarządem i Gminą - o naszą ulicę. Zebrania, mailing bardzo obfity pomiędzy mieszkańcami. Szantaż brzmi - jak będziecie robić problemy - pójdziemy robić kolejną ulicę
Ta którą teraz posiałem - GardenFlora Premium Grass - rośnie znacznie znacznie wolniej. Producent podaje: "W składzie mieszanki brak wypełniaczy traw pastewnych". Bardzo ładne, drobne listki. (Nie jest to reklama - tylko informacja o moich spostrzeżeniach z posiania)
Nie pamiętam nazwy tej trawy sportowej, którą siałem w poprzednim ogrodzie, ale rosła nieopisanie bujnie i szybko. Pokosy 2 razy w tygodniu, dosłownie w setkach kilogramów ściętej trawy z 200m2. To była jakaś sportowa z supermarketu. Może faktycznie zawierała odmiany rolnicze. W każdym razie - na dobrej ziemi to aż za bujnie rosła.
Nie znam fachowego określenia - tzn. może obie (ta obecna i poprzednia) rosną tak samo szybko w sensie centymetrów na miesiąc, ale ta sportowa na podłożu torfowym to przerażająca kombinacja ze względu na ilość masy zielonej. Może inni mają inne doświadczenia, ja tylko swoje opisuję
Mój patent zna już sporo osób, kiedyś o tym pisałam albo pokazywałam na Święcie Róż. Mam w garażu patyczki od storczyków, takie ładne i długie. Odgarniam nimi trawę Hakonechloa i wbijam poza ramki z kostki,trawa się chowa. Po koszeniu patyki wyjmuję. I po kłopocie.