Graby Ja dalej mam uśmiech na twarzy jak tylko o nich pomyślę
Z pokrojem już jest problem, eM życzy sobie naturalny pokrój fastigiaty a mnie ciągnie w geometrię
Toszka czy ja dobrze gdzieś wyczytałam, że jesteś Iwoną?
Graby troszkę przyciacham na wiosnę od dołu tzn. podkrzesam a póżniej będę się przypatrywać Oli jak będzie swoje cięła w prostopadłościany.
Toszko, niestety Cię nie posłuchałam ale jadąc do szkółki cały czas miałam w głowie Twoje podpowiedzi Niestety jak zobaczyłam graby wszytko uleciało, to jest miłość od pierwszego wejrzenia
Wiesz jak bardzo sobie cenię wszystkie Twoje sugestie i rady, i dziękuję bardzo, że czasami wpadniesz do mnie Za grabami będą ML.
Na cięcie lawendy za pózno. Ja cięłam miesiąc temu i miałam obawy, że wymarnarzną mi zima.
Lawendę należy ciąc wiosna po minięciu silnych przymrozkow, najlepiej w tym samym terminie co róże, czyli w czasie kwitnienia forsycji
A ja już tego Souvenira zamówiłam w sierpniu Lawendę ogoliłaś? Nie za póżno?
Wyłamałam się z tego kręgu
He jesienia to ja odpoczywam a nie latam z latarką
No czegoś takiego ejszcze nie widziałam...
Spoko, Mikołaj jeszcze ma czas aby środki pieniężne uzbierać
Ha jak u Ciebie pojawią sie róże odtrąbię sukces!
Przesadziłam teraz na tyly, więc chyab z dwa sezony przetrwają
Dlatego kupiłam teraz przetacznki inspire blue, osiągają 15 cm
Polecam sie
O ciekawa jestem co kupiłaś
WIdzialam, zachwycająca sesleria. Nie mam tego koloru...
Hi hi zaraza cebulowa cię dopadła aleź będzie widok wiosną!!
Rzucić i przysypać to się nie da, nie w naszych warunkach a w szczególności w Warszawie. Wymarzną. Wykop dłuzszy rowek i powtykaj je gęsto