Kilka kadrów na pamiątkę z ogrodu Danusi, której Anglia powala na kolana! Nigdy nie widziałam tylu klimatycznych dodatków w jednym miejscu. Bogactwo kompozycji, kolorów i faktur. Piękny ogród powstaje i cieszę się, że mogłam go zobaczyć Kasiek miałaś niesamowity pomysł i dziękuję, że z Aganią mogłyśmy tobie i Wojtkowi towarzyszyć. Szkoda, że czasami czas nie zwalnia... ale wspomnienia mamy fantastyczne!
Słońce wyszło zza chmur, wiało niemiłosiernie, ale było mega wesoło
W nowym ogrodzie Danusi jest trochę klasyki z Bukszpanowego...
Ale dominuje ocean kolorów i faktur... Oczu nie można oderwać od tych rabat... Dziękuję za fotkę z zawilcami To moje ukochane jesienne kwiaty
I grupowe na pamiątkę Pozdrawiam team lubelski! Było bardzo wesoło
Dziękuję Dziewczyny za spotkanie i zdjęcia, kilka wklejam na pamiątkę
Roscoea 'Royal Purple'. Kwiaty kwitną krótko, jeden maksymalnie dwa dni, ale pojawiają się w bardzo dużej ilości. Roślina zakwita już w maju i z przerwami kwitnie aż do przymrozków.
Nie wierzę, ubiegłoroczne przebarwienie to jego kolor. Natomiast to bordowe przebarwienie! Bardzo jestem ciekawa co wpływa na tak różną kolorystykę?
Dereń kousa odmiana chińska - mam takie trzy, jeden zakwitł tej wiosny trzema kwiatkami po 8 latach... (kupowany jako 15 cm maleństwo)
Na O jest taka maniaczka hortensji i dereni. Ona ciągle powtarza jeślich chcesz by twój dereń kwitł kupuj tylko te sadzonki na których widzisz albo pąki albo choć resztki kwiatów, inaczej możesz długo czekać. Na pocieszenie moje wszystkie trzy to piękne krzaki i teraz cudnie zaczynają się przebarwiać na ogniste czerwienie
Agatka wyprawa była fantastyczna Droga minęła nawet nie wiem kiedy a ogród Danusi zachwycił. Dziękuję za fotki! Twoja z gospodynią cudna! Buziak i do następnego! Uwielbiam te nasze ogrodowe podróże
To była ekspresowa wizyta, ale u Kondzia się nagadałyśmy Ze zdjęciami się poprawię! Na razie na pamiątkę zostawiam kilka kadrów od Ciebie. Uwielbiam twój ogródek, cieszę się, że jadąc do Gosi choć na chwilkę znów go zobaczyłam
W ogrodzie rosną sporych rozmiarów rododendrony i azalie. Na wiosnę jest to bajecznie kolorowo. W sierpniu dominuje już zieleń. Niesamowite jest to przedzieranie się przez te wąskie ścieżki. Taki las, ale w innym wydaniu.
Dlatego ostrożnie podchodzę do prosa,bo widziałam sporo niepochlebnych recenzjiJa wolę takie które są gdzie chcę,a nie tam gdzie one chcą.Taki niekontrolowany wysiew to na razie daruję orlikom,choć tez ograniczam siewki i werbenie ,ale ta u mnie skromnie się zasiała.
...i wiosennym bratkom ,które z samosiewu teraz właśnie sobie kwitną w najlepsze
Tak oni się specjalizują w trawach
Jak byłyśmy ,to zauroczyły mnie tam molinie.Zobaczyć na żywo już duże egzemplarze,to nie to samo co widzieć tylko na zdjęciach. Kupiłam Cordobę,Tears of Joy i Windsaule.
Są tak malutkie(widzisz te trzy kłoski?)...ciekawe ile trzeba czekać by był choć w ćwierci taki efekt jak w ogrodzie pokazowym Daglezji?