Dzień dobry.
Moje sosny czarne mają dziwne przebarwienia na igłach. Czy dobrze diagnozuję, że to wiosenna osutka sosny? Może ktoś potwierdzić lub zaprzeczyć? Dziękuję za pomoc.
Przecież one wszystkie i ty nie moje ale nasze - ogrodowiskowe dziewczyny są, jedne mniej jawne a inne bardziej tu na forum ujawnione .
Czuję sie jak "pępek świata" albo "król Słońce- Ludwik XIV"...grunt że cały świat sie wokół mnie kręci i wszystko z nim dookoła. Nie ma to jak być docenionym przez przyjaciół, rosne w górę ( choć i tak do niskich osób nie należę ), dobrze że nie rosnę z tego powodu w szerz, bo tego bym już chyba nie przeżyła...
Dziękuję Basiu.
Mam Anabellkę.Ale mam wrażenie,że moja jest inna niż twoja.
Moja ma dorodne liście i jasne.Kwiaty takie same drobne.
A jeszcze słońce je przypala.Chyba ,że moja tak marnie rośnie.
Na wiosnę chce swoją przesadzić w inne miejsce i zobaczymy co i jak z nią będzie .Wkurza mnie jej marny widok, to pójdzie dalej. Nie będę jej często oglądać .
Sylwio cieszę się, że masz dobre doświadczenia z jabłonkami, bo mnie też sprawia radość widok tych ślicznych jabłuszek Ptaki zimą pewnie też będą zadowolone
Zwierzaki o poranku...Rak został wpuszczony do akwarium, by żółw miał z niego pożywienie...a one jak najbardziej się zgadzają, są już 3 miesiące razem, a rak zdążył sporo urosnąć, bo był dość mały...
Na ostatnim zdjęciu Prunus lusitanica. Wg mnie ładniejszy, bardziej zgrabny od Prunus laurocerasus. Przez pierwsze 5 lat rośnie wolno, a potem jak każda laurowiśnia mocno w górę i na boki. W PL mrozoodporny w cieplejszych częściach kraju.