Nie zdążyłam pobiec po aparat, gdy słońce cudownie podświetlało rozplenice, Dobrze, że telefon jest pod ręką, bo za chwilę światło w tym miejscu zgasło
A dziś wracam po pracy do domu, a tam to co było skopane wytrzepane M się za to wziął Ja chwilkę pod wieczór też poryłam. M jutro może już skończy, w sobotę przeglebogryzujemy z dobrociami i można brzozy i derenie sadzić Reszta wiosną. No oprócz jeszcze cisów, ale na nie chyba za wcześnie, nie Toszko?
Zdjęcie "było" na poprzednich stronach
A "jest" tak
Dzisiaj był piękny jesienny dzień, można powiedzieć, że IDEALNY. Lubię ten zapach w powietrzu i dary jesieni
Jutro będzie zupa dyniowa, a ja mam całe czarne palce od słonecznika o aksamitnej bardzo czarnej skórce..