Dziękuję Zbyszku, U Was już pewnie śnieży, u nas ledwie dachy pobielone
Święta minęły u mnie bez zadęcia. Chojaka z działki mi dowieźli, nie wyględny, ale żywy. I tak był do wycięcia. Z uwagi na ograniczenia dietetyczne, ciasta nie było, tylko takie ziarenkowe, i ewentualne paczuszkowe dostawy, więc tusza w normie. chrypka też w normie, czyli Sylwester bez okładów na szyje będzie.
Ponieważ już nowy księżyc na niebie, to tak Jak i Nowy Rok w pobliżu, niech szybko mijają te zimne dzionki, potem nawet jak i chłód się zjawi, raźnie będzie z uwagi na dopływ światła.
Spokojnego Sylwestra j pogodnego całego roku 2026. I czekamy na przebiśniegi.