Tyle spamu kwietniowego
Nie wiem jak klony po wczorajszym przymrozku. Magnolie na pewno zakończyły już pokaz.
Ale po raz pierwszy od lat wszystkie klony są jakieś dziwne.
Niby nie zmarznięte, ale podejrzane
Słońce weekendowe pokaże czy poległy czy to jeszcze tzw "wiosenny niedorozwój"
O mamo, jak zielono, soczyście i kolorowo! Przepięknie. Wdzięczność za to miejsce jak najbardziej uzasadniona ale dodaj do tego też dumę z siebie bo to przecież dzieło Twoich rąk.
U
Mnie przymrozki zniszczyły kwiaty i pąki na magnoliach i judaszku. Oberwały amanogawy i młode listki na jednej magnolii.
Susza jest tragiczna. Teraz wszyscy się cieszą ze słońca i ciepła a ja bym chętnie przesiedziała ten weekend w domu w zamian za porządny deszcz.
Zgadzam się w pełni z Kasią- Mrokasią. Przepięknie u Ciebie w każdym zakątku! Możesz być w pełni z siebie dumna, bo to naprawdę kawał dobrej roboty za Tobą! Widać, że rośliny czują się dobrze u Ciebie!
Mam nadzieję, że klony mają się dobrze po wczorajszej zimnej nocy!
Udanego weekendu!