Moje roślinki są w lesie Miałam dość ciężki tydzień i nie zrobiłam nic
Od jutra może ciut luźniej to zacznę, ale to też nie będzie tak szybko bo najpierw muszę odchwaścić ... na pewno dam znać
Pamiętam te Twoje trawki, już wtedy nie za dobrze wyglądały. Trzymam kciuki za reanimację
A na przedpłocie myślisz o czymś zimozielonym? Może kilka kulek? Fajnie by się komponowały z tymi za płotem.
Cofnęłam się i chciałam Ci powiedzieć, że ostatnie zdjęcia są z 14 kwietnia... Proszę pokazać co się u Pani dzieje Przedpłocie chcę zobaczyć, trawki rozrośnięte w kółku i zakątek brzozowy bo w nim jestem u Ciebie najbardziej zakochana
Ha, ha Byłam z M. w tamtym tygodniu w Krotoszynie i do niego też się chyba uśmiechały bo próbował mnie namówić na trzcinniki Tłumaczę, że nie ma gdzie ich wcisnąć a On na to, że coś przesuniemy i jakoś się zmieści
Witajcie, macham zbiorowo, pozdrawiam słonecznie
Zapraszam na dobrą kawkę i mile towarzystwo. A teraz odpowiadam na pytania
Aniu wg mnie zabiedzona, wyglada że podobnie jak inne rosliny nie pobiera składnikow pokarmowych z nawozow granulowanych. Kupiłam nawóż przeciwko żółknieciu trawy (43%azot!!!! ) bo nie było szybkiego efektu dywanowego. Ale potem będę podlewać florovitem z dozownika lub magiczną siła interwencyjną do ogrodu. Chyba trawnik w tej mojej mokrej glinie ma takie same problemy jak reszta roślin... Rośliny nawoże teraz tylko płynnymi nawozami i są ładne. Więc pewnie to samo dzieje sie z trawnikiem, bo wody mu nie brakuje... Zrobiłam przed chwila odczyt licznika dla MPWiK.... Chyba że ja go zalewam....???
Rzutem na taśmę zdązyłam kupic!!! Już nawet nie patrzyłam na cenę, byleby byla Alinko jesli tylko przeżyje zime obiecuje się podzielić z Tobą kupilam 10 szt... Zatej jeśli przepowiednia Finki się sprawdzi... To obdzielę nią całe forum... Nie ja jedna....
Moja droga mam to samo.... Najpierw je podsuszyłam a teraz zalałam.... Nie lubia ani jednego ani drugiego.... Powinny sie odbudowywać ale trwa to dlugo.... Muszą miec odplyw wody z donicy , stałą wilgotnosć (wolą byc zraszane po liściach) niż zalewane w upalne dni w donicy.... I muszą być systemtycznie nawożone, bo te potffory są żarłoczne... Postaw go w półcieniu, zrraszaj codziennie wieczorem, podlewaj woda z florovitem i poczekaj. Sprawdż czy doniczka ma odpływ...
Kasiu traktuje je dokladnie tak samo jak caly ogrod, azofoska wiosna, teraz florovitem w korzeń i polewam po liściach. Jesli ja czasem coś podgryza to prysne jak reszte ogrodu. Właściwie to jest bezobsługowa. Gdy dolne liscie jej przyżółkna, to obcinam.
Zetka to juz cała historia....
Najpierw zobaczylam ja w relacji z ChFSh na zdjęciach Gierczusi i Bea i niesmialo zadalam pytanie co to jest.... Dostałam sms-ka od Gierczusi z identyfikacją To byla 8:07 rano! Po powrocie z pracy ok 18 na watku o ChFSh przeczytalam, ze Anita juz kupila. Częsc sklepów internetowych byla już ogołocona, natychmiast zamowilam w szczęsliwym trafem znalezionym sklepie..Gdy sie pochwalilam zamowieniem na forum i linkowalam gdzie je kupilam juz byl "brak w magazynie" aż się spocilam wtedy z wrazenia zamowienie tej tojesci to bylo jak ruletka lub wygrana w totka więc niech sie mnozy ku radosci forum