Pozachwycalam się bylinami w Twoim ogrodzie, piekny masz koniec lata.
Muminek da rade ! takie geny to skarb
Ps. W wieku 2,5 lata miałam operowaną przepuklinę, bo biegałam po podworku z chłopakami nosząc cegłówki.... Zamiast lalek miałam karabin,,.. I żyję, i podobno wyszłam na ludzi chociaż rodzice planowali mnie zakuć w pancerz bo mieli dość oglądania moich siniaków i skaleczeń. Wiec Muminek nawet gdy wypije połowe wody z oczka przeżyje nawet gdyby miał w ustach rybę
no to trzymajmy się tej wersji chociaż wątpię Madżenka ma taką ładną chałupę że nawet gdyby posiała worek owca wyglądałoby bosko - oczywiście nie ujmując terażniejszemu ogrodowi bo jest cudny
ja dziś podziałałam widłami ale myślę sobie że ja to głupia jestem - po co to się tak urabiac jak się potem nie sadzi - tylko oczyszcza i zostawia - to co oczyściłam 2-3 tygodnie temu - już zieloniutkie - wiadomo że perzu nie ma w takiej ilości jak wcześniej ale tylko patrzeć jak wszystko porośnie.
czy to jest sens tak katować kręgosłup ...
Hi hi profesurę to ma AnaArt Ty zasługujesz na razie na doktorat, za rok może dorobisz sie habilitacji
Dzisiaj dodtarla przesyłka z Benex, nawet jeszcze nie otworzyłam ...
Jagoda graby coś marne w tym roku.. Zawilce kupuj i powtykaj w Twoje piekne miskanty.
Zdecydowanie popieram. Polecam zawilce + miskanty
Chyba tak zrobimy bo mogłyby się już ukorzeniać Dam znać
Ewa wykopie zatem, wsadzę w doniczkę i dam cynk. W weekedn posadzę na ich miejsce trytomę to dam znać. Chwastom mówimy nie!
Cmokam cieplutko
Róże kwitną u mnie do silnych mrozów i za to je kocham. Nawet jeżówki tak długo nie dają rady. Aby jednak był efekt musi być ich dużo i zdrowe.. Ja na szczęście nie mam schizy na widok rzeczki, nigdy dzieki. Bogu nie byłam zalana...ale mozna mieć na taki widok traume... Tak sobie pomyslałam o zalanych domach.....
Kasiu zdecydowanie tak. Musi być duuuuużo trawek skoro będzie duuuużo różyczek
Skoro bambusy żółkna to nawet dwa razy w tygodniu daj im papu. Teraz powinny się zazielenić. Moje zagłodzine, ususzone i wypalone słońcem zrobiły się ładne. Co tydzień daję im florovit bo to żarłoczne bestie. Czasami dam im coś kwaśnego gdyż rzekomo to lubią....
Podgrzybka to ja dzisiaj jadłam na obiad a jutro w ogrodzie muszę zaatakować... Bo 72 godziny nieprzerwanego deszczu to plaga grzybów na liściach...
Będziemy pinowac zimą, oj będziemy. Katalogi to efekt ubiegłorocznej przerwy w sezonie Wczoraj pinowałam trawy i róże. Nic nie ma inspiracji!!!
Czasami bywam poukładana...aby potem wszystko potargać... Taka natura.... Taki ogrod.... Dobrze, że zajmuje się marketingiem a nie jestem ksiegową aktywa z pasywami by mi się nigdy nie zgadzały...
Irenko u nas nie leje... Siąpi od dwóch dni. Wnerwia mnie ta pogoda, prace stoją, energii brak!!!