Witaj Reniu, znowu w nocy piszę, dziękuję za komplementy
Ze mnie taki człowiek który zawsze myśli do przodu. Mamy koniec lata a ja już wiem co będę sadził do donic wiosną. Nawet już dekoracje przed dom na Boże Narodzenie pierwsze kupiłem
Sobota u mnie porządkowa, ogarnąłem domek ogrodnika i jego zaplecze. Muszę robić powoli miejsce na to co będzie chowane przed zimą. Pierwsze zapewne będą drewniane meble jak pogoda się załamie a potem cała reszta, rośliny, donice, dodatki.
Krwawnicę Robert mam od 4 lat i jestem z niej bardzo zadowolony, dlatego się zdecydowałem na kolejne sadzonki.
Z Rubrum zebrałem nasiona, spróbuję wczesną wiosną wysiać na parapecie, ciekaw jestem co z tego wyjdzie ?
Mam nadzieję że w tym roku zdążę schować donice do garażu z Rubrum. W tamtym sezonie zostały w domku ogrodnika i nie przetrwały zimy.
Owszem, w pojemnikach mam posadzone dalie karłowe. Ta różowa piękność o ciemnych liściach to Gallery La Tour. Jesienią wykopię i przechowam w piwniczce z innymi daliami.
Powiem Ci że na samym początku tulipany liliokształtne mi się nie podobały ale po tej wiośnie zmieniłem zdanie, chcę mieć ich więcej, w sumie to nie planuję żadnych innych w donicach.
We środę dotarła przesyłka z trawami wcześniej wspomnianymi
Posadzę je między bukszpanem a hortensjami Przebarwiona hortka na bordo i do tego bordowo-różowa mgiełka trawy nad bukszpanem powinno być ok zobaczymy za dwa lata jak wszystko podrośnie ...
I nie wiem co mam zrobić z taką różą. To dzika róża. Ładnie kwitnie wiosną, ale we wrześniu rokrocznie wygląda tak. A że jest dobrze widoczna z tarasu, to chciałabym widok zmienić. Pod nią jest rozłożona czarna folia, bo na dodatek pełno tam podagrycznika, którego usiłuję w ten sposób zlikwidować.
Miskant Memory. Aster frikartii 'Mönch' - bardzo ładnie i długo kwitnie, wcześnie zaczyna - od połowy sierpnia. Tu w towarzystwie drugiego Memory, który ucierpiał trochę od suszy.
Kłosowiec w towarzystwie rozchodnika.
Dzielżana w takiej masie ładnie już widać. Tylko zdjęcie nie wyszło - nie wiem czemu telefon czasem robi zjęcia takie lub takie żółtawe.
Przy ogrodzeniu jagodnika. Posadziłam słoneczniki, bo nie mogłam się doczekać kosmosów. Kosmosy wzeszły jednak i powstało takie coś.
Ja tu tylko na sekundę zakukałam i tyle cudności na raz.
tak liliokształtne są super ale oczywiście rożniaste pokupiłam nie ma u mnie konsekwencji w kwiestii tulipanów
siewki ciemierników zimowałam na zewnątrz najwyżej przykryj liśćmi
o co chodzi z tymi daliami - zaciekawiło mnie - możemy poczekać do zimy z tymi analizami bo chyba teraz goracy czas w ogrodzie się zrobił
Tydzień temu posadziłam w końcu piwonie, które czekały zadołowane w doniczkach. Trochę za długo czekały, bo korzenie poprzerastały doniczki i musiałam się bawić w rozcinanie. Wzorem Ani Małej Mi podsadzę je bodziszkami tylko jeszcze muszę powiększyć trochę rabatę. Jest w pobliżu domku, więc nie będzie to założenie łąkowe.
Dziś też był dzień na przesadzanie.
Dzwonki brzoskwiniolistne z cienia pod drzewami (moje pierwsze nasadzenia z własnoręcznie wyhodowanych sadzonek), w końcu powoli znajdują miejsce w łące. Wokół floksów i za rudbekią.
W kolejnych latach nie działo się zbyt dużo bo skupialiśmy się na wykończeniu domu który nawiasem mówiąc nadal skończony nie jest. Jednak co roku dochodziły jakieś rośliny.
Warzywniak
Lawenda najstarsza roślina w ogrodzie sadzona w 2014 roku razem z czosnkami
U mnie jest tylko półcień i dobrze sobie radzi.Słońce ją przypala.Tnę bardzo nisko,bardzo dobrze ukorzenia się z odkładów i z gałązek.Wysokość jest różna w zależności od cięcia,średnio powyżej kolan.Mam prowadzoną w kole i w szpalerze,mnie bardziej podoba się szpaler.Mam obsadzoną obwódką z bukszpanu...to druga moja miłość.Podpory różne...tutaj metalowy płotek.
Kwiatostany są ciężkie ,szczególnie po deszczu,w tym roku mimo podpór kilka się wyłamało.
Dostosowałam się do rad Z.,wiosną trochę nawozu i cięcie,potem dużo...dużo wody.Hibiskus i sadziec są w lekkim półcieniu,nie mam pełnego słońca na rabatach.
Pierwsze zdjęcie z tej strony nieaktualne, plac zabaw już tam nie stoi Został przeniesiony na drugą stronę ogrodu, której tak szybko nie muszę obsadzić, bo nie mam tam okien sąsiadów. Został jeszcze dziś basenik, już nie zdążyliśmy go schować przed zmrokiem, choć wody już mało, bo konewkowałam dzisiaj z niego
Zaczęliśmy dziś kopać, tzn. M po pracy kopał, a ja wytrzepywałam ziemię, ciężko idzie, bo sucho.
Od modrzewia prostopadle do płotu będzie żywopłot z cisa, żeby przykryć garaż i zrobić tło rabacie. Zostawiłam na cis 70 cm. Widać na drugim zdjęciu namalowaną białą linię
No i bardzo mnie korciło przymierzyć brzozy
Latałam z nimi i nagle eureka, trzy po łuku z przodu i dwie z tyłu pomiędzy nimi.
Dla mnie fajnie, ale czekam na Wasze opinie