MirellaB, chyba nie lubię żadnych ograniczeń a kolory uwielbiam i tak sobie myślę, że po to jest ogród, żeby nimi się cieszyć I to byłoby na tyle, moich postanowień Warto wiedzieć jakie są zasady, ale każdy powinien mieć taki ogród, który cieszy zmysły właściciela
I tak na koniec aby nie zanudzać. Czy tylko ja tu widzę głowę starego asteka?
A jeszcze jedno. Z wycieczek wracany nie tylko zmęczeni i nasyceni pięknem przyrody, ale też z zapasami:
Madziu przepraszam zawiodłem. W jednym tygodniu padał deszcz, a drugi poświęciłem na przygotowanie działki na wyjazd, a wszczególności aby podłączyć automatykę do podlewania. Kończyłem w sobotę przed wyjazdem.
Za to po roku nieobecności w swoich i mojej rodziny górach nadrabiam zaległości w czynnym odpoczynku.
Głównie stosujemy się do zasady zawartej na tej stodole:
Zresztą jesteś specjalistką od murali, jak nazwać mural który powstał na deskach?
U mnie grandzi karczownik, wzdłuż dłuższej osi ogrodu.. wszytko mam zryte i nie mogę drania dopaść.. teraz przeszedł pod różaneczniki. Wszytko co krzywe to lecę sprawdzić czy już nie podżarł..
Great Star zasuszyłam w tym roku.. i nie tylko ją.. kwiaty malutkie.. prawie nie widać