Lubię jak ogród się zmienia wraz z porami roku,ale także z dnia na dzień i jak ciągle coś nowego rozkwita,czy zmienia barwę.Taki ogród nigdy się nie nudzi...przynajmniej mi Przesadzam więc i dosadzam, bo to mimo wszystko młody ogród a i ja dopiero się go uczę.Np.posadziłam w tamtym roku hortensję Polar B.,a przed nią pysznogłówki i było ok.W tym roku pysznogówki oszalały z wysokością i hortensji zza nich nie widać. Mam tylko nadzieje że w przyszłym roku hortensja będzie wyższa i pysznogłówki już jej nie przegonią wysokością,więc jeszcze poczekam z przesadzaniem
Klon KIKU zaczyna się pięknie przebarwiać z oliwki na czerwień i bardzo podoba mi się z tą limonką hortensji, ale kiedyś nie wiem jak się razem tam pomieszczą ,trzeba będzie ciąć lub przesadzać -tak więc nudzić się nie będę,wszelkie zmiany są ciekawe
Aniu dziękuję u Ciebie też pięknie jest jestem na bieżąco ale mało piszę -niestety ten czas wolny szybciutko ucieka i nawet u siebie nie jestem w stanie na bieżąco odpowiadać
Wacław dziękuję ja sama nie mogę napatrzeć się na zdjęcia Sylwii
ja nie potrafię tak ładnie cykać
dosadzona runianka od Anitki -mam nadzieję ,że ładnie pozarasta te puste placki co były
Beata dziękuję
wiesz ,że na fotkach zawsze ładniej
druga cześć pomalutku powstaje ...tam zamierzam robić małoobsługowe rabaty ,ale ze mną to nigdy nic nie wiadomo
od kilku dni walczę z ziemią i teraz nie wiem co jeszcze zrobić ,żeby chociaż jeden z moich trawników był taki piękny jak Twój
na razie przekopany ,odchwaszczony ,równany z poziomicą …
na pewno jeszcze raz przemieszam z piaskiem ….ale dawać jakieś dobroci ?
kompost ? lepszą ziemię ?
Kolorystyka to u mnie bogata i różnorodność roślin też,ale próbuję je po trochu grupować.Niestety przeważnie kupuje po jednej sztuce jednego rodzaju,bo zawsze tyle mi się podoba,a budżet wiecznie ograniczony,że kupienie czegoś w ilości choćby trzech sztuk ogranicza moje zadowolenie w chwili zakupu.A w domu już żałuję że znowu napaćkam pojedynczo i na efekt trzeba czekać
Po murze Basiu, rozpięta jest NN czerwona róża pnąca.Ma teraz nowe jaśniutkie przyrosty.Jak na razie kwitnienie powtarza skromniutko.
O tu w koleczka 2 rozplenice Hamekb, ktore szalwia totalnie zaslania... chyba zeby muejscami zamienic albo rozplenice na inna trawe wymienic?
Tylko jaka?
Łał...zaszalałaś Danusiu przez myśl by mi nie przeszło, że tam tyle jeszcze można zamieścić .
Duże zielone to może niżej szczepiona Umbra, mam trzy po przeciwnej stronie i jedną przy wjeździe.Tylko ile odsunąć się od domu?.
Nie wiem czy nie mam tam za mało miejsca?
U mnie przysychanie końcówek ,było skutkiem zbyt małej ilości wody
Bo miskanty lubią duuużo wody
Ja nowo sadzone miskanty podlewam raz na tydzień 10 l konewką wody, wtedy są dobrze nawodnione ,głębiej się korzenią i rosną super podlewam rzadko a dużo
To na pewno nie Gracki, bo te właściwe bardzo rzadko zakwitają u nas....a jeśli już to kwitną późno ,u mnie w zeszłym roku zakwitły pierwszy raz w październiku