Wklejam kilka zdjęć urlopowych - oczywiście roślinnych
Na rynku w Kielcach - ławki wtopione w żywopłot z cisów - z czterech stron takie same ławki i ładniutko przycięte cisy
Zestaw w dużej donicy, również w Kielcach (niestety o 20.00 już ciemno)
I poziomki na stoliku kawiarnianym w Lublinie
Pewnie gdy owocowały, były cudne
Masz rację, Ewuniu, przyroda trochę odrobiła za mnie pracę domową Marzył mi się leśny ogród, więc szukałam takiej działki. I kiedyś Hania chyba pisała, że gdyby zostawić te brzozy same, też byłoby pięknie. Dlatego liczę się z tym, że jak już mi sił zabraknie, to te brzozy obronią się same
Ale spójrz na to zdjęcie poniżej - wszyscy moi sąsiedzi podczas budowy swoich domów wycięli WSZYSTKIE drzewa na swoich działkach... Tam dalej, za moim płotem też były takie brzozy...
A gromadka bardzo szalona i radosna
Coś mi się dzieje z klonem. Coraz więcej listków zasycha. Początkowo myślałam, że może go przypala słońce, ale mam już wątpliwości. Nawet na tym zdjęciu jest to po powiększeniu widoczne.
Gosiu ogród cieszy, a małe lubią się po drzewach spindrać, wróciły do domku całe poklejone żywicą
i zapach z sosen mam, cały czas pod nosem...samo zdrowie, przekonałam się,
że najintensywniej pachnie himalajka, nie potrzeba używać olejków eterycznych
Ach ta stipa tak błyszczy w promieniach słońca
Nasionka stipy to już chyba wszyscy mają pod dostatkiem, ale jakby ktoś potrzebował
to proszę walić do mnie jak w dym
Basiu hortensji nigdy dosyć
ale wymagają podpór, bo ciężkie te kwiatostany
Po prawej stronie w końcu w rządku Elata, którą podzieliła się ze mną Anitka