Hibiskusy - te nie zimujące jak ten pierwszy, i zimujące, wyhodowane z nasionka, są naprawdę niezawodne
Pojadę we wrześniu na Węgry to przywiozę kolejne nasionka, tylko muszę poszukać kolor czerwony lub ciemnego różu, tam rosną na ulicach i przy ogrodzeniach a wrzesień to czas dojrzewania nasion
Ten ostatni wielopłatkowy, koloru łososiowego też nie zimuje, ale jest bardzo kapryśny, łatwo łapie przędziorki.
Sezon daliowy, mam chyba kilka takich, które polubiłam, są to pomponiki i kaktusowe, te mi się podobają najbardziej. W daliach jest spory wybór, ale wszystkiego mieć nie można, tym bardziej, że jesienią trzeba wszystkie wykopać i na wiosnę ponownie sadzić
Popadało w nocy kilka godzin. Taką pogodę to ja lubię. W nocy pada a w dzień świeci słońce .
I jak w zeszłym roku w sierpniu trawa była wyschnięta na wiór to w tym roku soczyście zielona .
Za kilka dni rycynus jeszcze bardziej się powiększył a pojedynczy liść nie mieści się w kadrze To piękna, dorodna roślina i choć w naszych warunkach jednoroczna, będę ją sadzić w następnym sezonie, pozbieram nasionka szczególnie ten o prawie purpurowych liściach i czerwonych owocostanach