Ogrodowo na dzisiaj - przed południem i przed deszczem.
Wczoraj takie oto światełka sobie zakupiłam. No i nie jestem blondynką, ale - było dość śmiesznie. Bo w południe wetknęłam w ziemię i czekam wieczorem aż się oświecą, nie oświeciła się ANI jedna Trochę mnie to zmartwiło bo szkoda, no ale myślę, że trudno cóż poradzę. A potem się okazało, że po prostu nie zdjęłam blokady Świecą wszystkie.
Coraz bardziej podobają mi się te wylegające na trawnik kocimiętki. Choć może aż tak wielkim fanem tego nie jestem jak muszę skosić trawnik. Ale jak coś to patyczki bambusowe wchodzą w grę.
Zapomniałam, jest jedno miejsce, które dobrze wygląda
To najnowsza rabata, jarząbkowa Pewnie dlatego, że jest od północy i tam tak bardzo nie suszy. Hortki wyhodowane z patycków od Krysi-Krys, padła mi jedna po zimie, ale mam dostać na imieniny