Warzywnika nie ma... prawie nie ma.. bo najpierw zlało a potem zasuszyło.. i są 3 buraczki i 5 marchewek.. i całe morze melisy.
Zaległości to mam ja, bo bywam..czasami u siebie.. czas nie guma jak ogrody.. jest coraz ciaśniejszy. Tym bardziej doceniam, że ktoś zagląda, nawet po dłuższej przerwie
Ja kupiłam w zeszłym roku u bylinowego.. i mi przezimowała i zakwitłą w tym.. a może i kwitła w zeszłym tylko ..posadzona jak zwykle w złej miejscówce.. bo brak miejsca
Masz rację, będę babciować. Przerwa przedszkolna będzie.. ale z Ewą jak najbardziej zapraszam.
Róże były po pierwszym największym tłoczeniu, ale urzekły mnie
To Ewcine różyczki.. fotek za duzo nie zrobiłam ,ale serce mi się krajało jak widziałam tę suszę .. bo oczami wyobraźni widziałam te rabaty bez suszy..
Aniu, przyszłam się przywitać do Ciebie po kilku latach nieobecności
Zaległości oczywiście nie odrobię, ale widzę, że ciągle masz pięknie. Na tym zdjęciu nie widać żadnych zaległości.
Twoje Muminki przefajne. Na koty jak najbardziej jesteśmy wszyscy obrażeni za Twoją rybę!
Jeżówki czarują, warzywnik... - o nim jeszcze nie doczytałam
Pozdrawiam i będę zaglądać oczywiście
Kasia ja mam inny i mniejszy ogród od Twojego więc na takie panoszenie się przyrody to nie mam aż tyle miejsca choć żałuję bo ja też to lubię. I choć nie lubię na grządkach szczawika - to jak go widzę kwitnącego gdzieś pod murkiem - to dziada zostawię bo przecież też cudnie kwitnie. Mam miejsca na rabatach gdzie "hoduję" bluszczyk kurdybanek, bo go lubię same sieją się nam dziewanny i zawsze jakaś w ogrodzie jest. Więc może na mniejszą skalę - ale przyroda musi się panoszyć bo wtedy jest życie
Trzeba próbować, a lwie samosiejki masz śliczne. Ja chyba nigdy nie uporządkuję ogrodu, właśnie przez samosiejki, dawanie szansy, odczekiwanie co będzie..generalnie przyroda się panoszy i to lubię
Kasia, ta leszczyna ma bardzo ładne nogi. A Ty masz boskie pomysły - świetna lampka
I cukinie jakie masz fajne - bardzo lubię cukinie.
Stipę masz piękną - ja też ją uwielbiam (ale ogólnie to chyba większość lubi stipę ) - ona Ci zimuje czy się wysiewa?
Lilie w oczku też zachwycają.
Pozdrawiam
No właśnie nie rosną jeszcze bo je dopiero niedawno posadziłam Wiem, że lubią wilgoć - to miejsce deszcz nawadnia ok - tylko pod samą ścianą gorzej. Natomiast jest tego tak niewiele, że ogarnę tam podlewanie jakby co jest ich tylko 4 szt. Nie mam na nie innego miejsca póki co - na pewno żadnego lepszego Trochę to takie doświadczenie więc zobaczymy.
Jeszcze przemyślę, pooglądam, pochodzę wokół niego. Przyznaję, że to właśnie ten Twój tak mnie natchnął, bo jakoś tak lepiej wygląda niż mój Ale że jak się utnie to "tylko raz" to ja będę cierpliwa. Dziękuję Ci Kasiu za zainteresowanie tematem.