Pomidory i ogórki póki co, zdrowe.
Z tą zgrabnością, to różnie bywa. Ogród się rozrasta. Tam, gdzie 7 lat temu była patelnia, teraz jest cień lub półcień. Trzeba robić korekty.
Ten miskant, prawdopodobnie Silberfeder, wsadzany był w formie jednego badylka z liściem.
Żeby mieć mniej pielenia, na początku używałam roślinnych zadarniaczy: kuklika, rogownicy, irysów, kocimiętki, przywrotnika, przetacznika, bezodmianowej rudbekii. Teraz trzeba je usuwać.
W zeszłym roku posadziłem kilka "niebiałych" odmian H. arborescens. W tym roku okaże się jak będą wyglądać gdy przekwitną. Mam nadzieję, że lepiej niż NCHA1 Invincibelle Spirit.
NCHA2 Invincibelle Spirit II - u mnie niektóre kwiatostany z dziwnie dużą ilością kwiatów płodnych
NCHA3 Invincibelle Ruby
NCHA4 Incrediball Blush - tu z kolei ciemniejsza niż powinna
Candybelle Marshmallow - delikatny róż, bardzo ładnie się prezentuje
I na koniec ogólny widok wąwozu hortensjowego w tym sezonie - bardziej niebiesko niż rok temu