Rozsadzany na wiosnę dzielżan też niziutki.
tak samo krwawnik wiązówkowaty, rośnie za mikołajkiem a nawet go nie widać w tym roku.
Zajrzała Ela, to specjalnie dla niej moje malwy. A dla Ani gipsówka, taka mała sadzona wiosną z kawałka korzonka.

Żeby było klimatycznie, to zdjęcie ze stipą. Bardzo fotogeniczna trawka, ale u mnie raczej nie przeżywa. Ta na wiosnę miała więcej żółtego niż zielonego. Więcej jej sadzić nie będę. Stawiam na odporniejsze rośliny.
Takie pysznogłówki na przykład. W dodatku szybko się rozrastają.