Wystawa liliowców u Ciebie jak w Wojsławicach
A stoliczek który sam się nakrywa, ten prawdziwy, widziałem dzisiaj na zamku Linderhof należącym do Ludwika II Bawarskiego.
Sierpień przyniósł miłe ochłodzenie. Jest tak jak lubię; częściowe zachmurzenie i około 25 stopni. Od czasu do czasu króciutki opad.
Prac ogrodowych, poza koszeniem, nie ma. Można korzystać z relaksu w ogrodzie.
Kolejne róże rozpoczynają drugie kwitnienie.
Jakis dziwny ten zawilec .Ale miał swój czas, nie chciał kwitnac , trudno,, dobrze zrobiłaś.Ja często tez tak robię.
Fajne te nowe roślinki i nasadzenia.
Przemeldowania już zrobiłaś.Mnie tez takowe czekają.
Pożegnałam się z niekwitnącym od 6 lat bodziszkiem.
Dałam mu w tym roku szansę, ale nie posłuchał, więc poszedł na kompostownik.
W jego miejsce posadziłam zawilec Pretty Lady Julia.
Tak wyglądał, więc go nie żałuję.
A tu zawilec.
Na drugą rabatę hostową dałam drugi, taki sam, zawilec.
Tu rósł miskant Little Miss, wykopałam i wsadziłam drugą perowskię.
Miskanta posadziłam obok braciszka, może będą lepiej rosły.
Rozchodnik Elsie's Gold, kiepskie zdjęcie, bo słońce mocno świeciło, ale miejsce posadzenia widać.
Białe zawilce posadziłam przed ostróżkami.
Tu trafił miskant Strictus, może rosnąć ile chce wzwyż i wszerz.
Będę mieć trzy rudbekie Prairie Sun z własnego wysiewu, są coraz ładniejsze.
Grześ, sieją się te zwykłe rudbekie, nowe odmiany nie bardzo.
Możesz dać i liliowce i rudbekie, na tylu metrach możesz zaszaleć
Mój eM nie interesuje się ogrodem, choć potrafi coś pochwalić.
Ja się z tego niewtrącania cieszę
Wolę rady, uwagi, podpowiedzi i krytykę od ogrodowo zakręconych, czyli tak, ja Ty
Posadziłam wszystkie kupione wczoraj rośliny i jestem zadowolona z wyników
Rabata: sadziec Capri, pysznogłówka, rudbekia i jeżówka Real Green.
Walczę z ćmą od maja tego roku. Pisałam u siebie w wątku. Lałam zawiesiną Lepinox Plus 20 g/10 litrów wody deszczówki. Wcześniej sprawdziłam ph wody. Jeśli ph wysokie to podobno wystarczy dodać 1 łyżeczkę kwasku cytrynowego. Deszczówka ma odpowiednie ph.Dokładnie nie liczyłam, ale za pierwszym razem jednego dnia zużyłam na to lanie ponad 100 l wody oraz ok. ćwierć kg Lepinoxu Plus.
Mniejsze larwy padają szybko, te duże i tłuste łatwo się nie poddają.
W ostatnim czasie strzygę bukszpany na ostro, odkurzam w środku i robię oprysk w środku i na zewnątrz, w tym również dokładnie od dołu Polysect Substrala.
Trzeba ciągle czuwać i monitorować pojawianie się nowych pokoleń, które pojawiają się kiedy chcą, nie ma reguły. Z wierzchu nic nie widać, dlatego teraz mocno tnę. Ja walczę, ale jak sąsiedzi nie monitorują, nie walczą, wycinają, to przylatują do mnie ((
Juki to moje 190 plus wyciągnięta ręka i jeszcze kawałeczek będzie 3m
woda ciepła to mimo czerwonej flagi na niestrzeżonej ryzykantów sporo
dawnych wspomnień czar Sobieszewo (ośrodek zakładowy ) coroczne wczasy z rodzicami, później oczywiście z kolegami pod namiotem i taki dzień gdy dopłynąłem z głównej w kierunku jak te żurawie do falochronu przy ujściu Wisły Śmiałej
oczywiście morze było spokojniutkie a ja ...i tu zakończmy te wspomnienia kombatanckie