Tak, rośliny które użyłam - czyli bukszpany i cisy nie należą do łatwych w pielęgnacji, zwłaszcza w tak ciasnym i osłoniętym murem ogrodzie.
Bukszpany atakuje groźny grzyb Cylindrocladium buxicola, co zmusza mnie do wymiany częściowej albo w gorszych latach - większości kul. Czasem jest ok, ale to zalezy od pogody w danym roku. Mokra i niewysychające bukszpany to na 100% grzyb. Niestety nie jest to tania inwestycja.
Z cisami lepiej, ale one znowu są atakowane przez miesecznika.
W swoim ogrodzie użyłam Buxus sempervirens i Taxus media oraz Taxus baccata.
Pozostałe to Rhododendron 'Cunningham's White' i jakieś inne. mniejsze (R.yakushimanum), ale też kwitnące na biało.
Byliny i trawy zmieniają się jak w kalejdoskopie, bo to ogród pokazowy, a więc wszystko musi być w doskonałej kondycji. Po zimie, w zależności od ich przemarzania wymieniam wszystko, albo część. Carex w zasadzie u mnie wymarza, każdy. W jednorodnych nasadzeniach musisz wszystko uzupełniać, aby nie było dziur.
Hortensja 'Limelight'.
To drogi i pracochłonny ogród. Rośnie w nim 351 topiarów.
Danusiu, w każdej gminie (lub u każdego zarządcy drogi) tak samo, a w niektórych to nawet nie gniotą, a wtedy chwaściory do pasa rosną i sieją po okolicy.Koszenie raz w roku najwyżej dwa. Taka polska rzeczywistość. Znam ten problem akurat z dwóch stron
Taki jest powód że iglaki będą łysiały bo drzewa je "zjedzą" zaduszą.
I jak wtedy taki żywopłot będzie wyglądał zimą? brązowy od strony drzew. To niedorzeczne takie sadzenie.
- kupić w centrum ogr. worki z ziemią
- posypać cały trawnik
- przegrabić wachlarzem plastikowym wciskając ziemię pomiędzy źdźbła
- Łyse placki dosypać nasion
- posypać nawozem równo, nieważne czym, czy z ręki czy siewnikiem ważne żeby było równomiernie!
- lać wodę.
Nawóz wieloskładnikowy interwencyjny do trawnika, jakikolwiek, aby nie 100 dniowy. Normalny. Ja już żadnego nawozu nie polecam, bo nie będę nabijać kasy producentowi konkretnemu.
Dbać tak, zamiatać - tak, ale nie sadzić. Gmina ma sadzić. A teraz to jest tak u mnie, ze zamiata gmina, kosi gmina i odkurza ulicę też gmina., Ja gminę wyprzedzam, zakazuję u mnie kosić i dbam sama. Oni tylko gniotą te trawniki nie koszą.
Nie "aby trawa nie odbarwiała się dalej", ale : "aby zabarwiła się na ciemnozielono po całości"
Podsypać nawozem wieloskładnikowym do trawników i nie kosić tak nisko. Nawóz musi zostać rozsypany równomiernie i podlany dobrze. po skoszeniu trawnika. Lanie nawet trzy dni z rzędu.
Na glinie trawnik słabo rośnie, bo to zbita skała jest.
Nie jestem chemikiem, ani analitykiem od nawozó, ale na ogrodniczy rozum, to nie tylko azotem można przedawkować, jeśli jest dawkowanie napisane na opakowaniu, to należy przestrzegać. Ma się to także do potasu, fosforu itd.