Rzeka kwiatowa oglądnęłam Twoje energetyczne fotki - od razu więcej chęci do pracy dostałam. Przepięknie kolorowo.
Jak byłam młodsza to pamiętam, że w ogrodzie chciałam mieć tylko iglaki i ew. inne zimozielone i żeby kwiatów nie było za bardzo. Dzisiaj to się zmieniło. Uwielbiam jak coś kwitnie, widok pszczół na kwiatach, latające motyle i wszelkie inne bzyczki. Czerpię energię i radochę z tych kolorów. A że u mnie ich tyle nie ma to zaglądam do Ciebie i już jest
Bajkowo.
Czasowo nie wyrabiam
ogródek po suszy wygląda byle jak
ale nic będą zmiany na jesień zobaczymy jak to wszytko poukładam
za dużo na rabatach za ciasno
mania upychania wychodzi mi bokiem
ogólnie nie ma na co patrzeć
czekam na hortensje może chociaz one jakoś ożywią teraz to "nic"
jeszcze 3 dni i ide na urlop
nareszcie bo zryta jestem jak koń po westernie
urlop w domu przy ogrodzeniu więc na odpoczynek czasu brak
ale co tam byle do przodu
Olivia rose zaczyna drugie tłoczenie zaskoczyła mnie bardzo, bobo zaczynają pierwszy sezon u mnie
Dostaję oczopląsu na widok Twoich rabatek, ale to takiego naprawdę pozytywnego.
No, cudnie. Po prostu cudnie, kolorowo.
Uwielbiam i ja kolory.
Ale aż tak mega kolorowo to nie mam.
Bardzo mi się podoba u ciebie. I rabaty i wszelakie te roślinki
Ten różowy przetacznik i ja mam od ubiegłego roku. Ładnie kępiasto rośnie. Podoba mis się.
Pozdrówki zostawiam :F
Nie, to niedobry pomysł, sadzenie kolejnego dużego drzewa obok siebie sprawi jeszcze większy bałagan. Albo jedno drzewo, albo drugie. Sadzenie jednej róży nic nie da, tylko kiepskie liście przez cały sezon i kwiaty na krótko. I wieczne pryskanie, formowanie, cięcie. Robienie podpór Żadna dekoracja
Świerka przesadzić, to oczywiste, zupełnie nie pasuje stylem do bukszpanów
Pasuje do wrzosowiska, traw niskich, berberysów itp.
Wykończyć tę rabatę możesz jedynie niższymi roślinami lub obwódką w kształcie litery L. A za nią bordowe raczej rośliny. Może także berberys kształtowany w kulę na pniu? Jakieś turzyce w jasnym kolorze.
Możesz dodać koloru bordowego np. Imperata cylidrica 'Red Baron', nawiązując do koloru kulistej formy.
Witaj Elu!
Cieszę się, że pospacerowałaś sobie u mnie i ci się spodobało.
Przyznam, że mi u siebie nie wszystko się podoba.
Ale bardzo dziękuję za te pozytywne słowa. Buziaczki i ja przesyłam
Madziu witaj!
cieszę się ,że zaglądasz do mnie .
Kolorowo to ja lubię .
Ja swoje rutewki kupiłam chyba w lipcu ubiegłego roku.
I sama nie wiem czy maja dobre miejsce. Posadziłam je s tyłu w rabacie liliowcowej. Czyli pod okapem domku. Tam deszcz już tak nie dochodzi. Tyle co ja czasami podleje. ale rosną i dają rade. Tam jest słońce prawie przez cały czas. Jedna urosła naprawdę wielka i się położyła, Ale z liliowcami wygląda fajnie. Druga niższa i dopiero będzie kwitła.
Dziękuję i również pozdrawiam
Jakoś niemiałam na nie miejsca na mojej nasłonecznionej działce i tak kiedyś je wymyśliłam.
To fakt, szkoda ,że hosty oddałaś. Ja nie wyobrażam sobie obrodu bez nich.
Kilka musze przesadzić. Ogólnie to maja za gęsto .Ale kiedyś je poprzesadzam jeszcze gdzieś..
A pod dwiema ścianami domku rosną hosty.
Na innej rabacie tez sa jeszcze hosty.