Ja tak mydle,ze ta maczka bazaltowa tez na róże wpłynęła pozytywnie,Jak u mnie na pewno.ale jeszcze nie wszystkie sa takie jakie chcialabym je mieć.
Twoje piękne. I bardzo dobrze,ze robisz sobie aromaterapię różaną.
Te widoki takie mile, i te zapachy, ummm
Fajnie z tymi nasionkami.
Ja czysto białego goździka ie am.ale jakieś jasne mam.
Nareszcie mogę teraz takie bukieciki robić sobie do woli...choć też mi trochę szkoda rwać,ale kwiatów jest już dużo więc nie tak szkoda jak w ubiegłym roku.
A takie bukieciki delikatne w kolorze,zawsze mnie zachwycały.
Kwitnie też już Queen Elizabeth,ta jest mocniejsza w kolorze
świerk Koster po wycięciu trzech rywalizujących z przewodnikiem pędów śmiga aż miło
tak było na wiosnę przed wycięciem(trzeci z tyłu niewidoczny)
a tak jest - został jeden (teraz około50cm)